Wolontariat działa na nas jak ładowarka na telefon – powiedziała jedna z wolontariuszek. Wolontariusze paczki wypowiadają się na temat korzyści płynących z udziału w akcji. Dzięki pomocy, jaką mogą zaoferować drugiej osobie, odczuwają ogromną satysfakcję czy nawet docenienie rzeczy w swoim życiu, których nie dooceniali
Strona Główna › Styl życia › Jak zmienić swoje życie? Oto 40 prostych sposobów Jak zmienić swoje życie? | Fot. Kiwihug Zastanawiasz się, jak zmienić swoje życie, by było lepsze? Dlaczego nie jest idealnie piękne już teraz? Odpowiedzi mogą być tysiące, a nawet więcej. Każdy człowiek to osobna historia i nie ma co udawać, że istnieje gotowa recepta na wszystkie bolączki świata. Jest jednak dobra wiadomość! Możesz coś zrobić ze swoim życiem. Jeśli nie jesteś z niego zadowolony, zerknij na niniejszy artykuł i listę prostych sposobów umożliwiających wprowadzenie zmian. Pamiętam, jak sam czułem potrzebę zmiany swojego życia. Nie byłem wówczas zadowolony z siebie ani z kierunku, w jakim zmierzało moje życie. Co gorsza, nie miałem pojęcia, dlaczego tak się dzieje. Szukałem czegoś... bliżej nieokreślonego, co uratowałoby mnie przed totalną duchową zagładą. Potrzebowałem dużo czasu na rozważenie wielu kwestii. Żadne książki nie pomagały; rady przyjaciół czy nauczycieli duchowych okazywały się niewystarczające. Zanurzyłem się zatem w swoim wnętrzu i wsłuchałem w ten najcichszy ze wszystkich głosików. On coś do mnie mówił; coś chciał przekazać. W końcu udało mi się skupić wystarczająco mocno, by wyraźnie usłyszeć. Krok po kroku stworzyłem listę rzeczy, które są naprawdę ważne w życiu nas wszystkich. Nie ma w tym wypadku znaczenia, jaką wyznajemy religię, jakie mamy poglądy polityczne czy w jakiej kulturze się wychowaliśmy. Jak zmienić swoje życie? Czy chcesz przeżyć piękne życie? Jestem pewien, że twoja odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. W takim razie powinieneś się na chwilę zatrzymać i zastanowić nad poniższymi niesamowitymi sposobami, dzięki którym twoje życie stanie się o wiele lepsze, niż dotąd było. Choć większość tych sposobów wydaje się prosta, zadziwiająco wiele osób o nich nie pamięta. A przez to wciąż nie mogą złapać swojego szczęścia. Pamiętaj, że życie jest błogosławieństwem – nawet kiedy doświadczasz cierpienia. Nie trać czasu na zazdrość. Lepiej skup swoją uwagę na realizacji własnych marzeń. Nie stresuj się. Twój czas jest zbyt cenny, aby go marnować na zdenerwowanie. Troszcz się o przyjaciół – to oni wesprą cię w potrzebie. Żaden przedmiot ani gruby portfel nie będzie ci pomagał w chwili słabości. Pamiętaj, że wszystko jest w ciągłym ruchu. Każda sytuacja – dobra czy zła – w końcu przeminie. Nie poddawaj się i nigdy nie wątp w swój los, choćby kopał cię od wielu lat, ponieważ za kolejnym zakrętem może czekać na ciebie coś naprawdę wspaniałego. Nie dowiesz się, póki tam nie dotrzesz. Czas leczy rany. Pozwól sobie na odpoczynek i rekonwalescencję po poniesionej porażce. Poznaj siebie. To brzmi prosto, ale takie nie jest. Co inni myślą o tobie? To nie twoja sprawa. Jeśli cię nie lubią, to ich problem. Nie twój. Bądź hojny i pomagaj innym ludziom. Dając, otrzymujesz. Uwierzysz dopiero, gdy zobaczysz tę zasadę w działaniu. Bądź cierpliwy. Wszystko, co piękne, potrzebuje czasu na wykiełkowanie i rozwój. Ciesz się swoją drogą. Cel jest ważny, ale nie najważniejszy. Nie bój się porażki. To naturalny element życia. Zamiast drżeć przed nią ze strachu, wykorzystaj jako dobrą lekcję. Nikt nie ponosi odpowiedzialności za twoje szczęście, z wyjątkiem ciebie. Nie porównuj swojego życia z innymi. Nie masz pojęcia, o co chodzi w ich podróży przez świat. W pełni możesz poznać tylko swoją drogę. Pogódź się ze swoją przeszłością, żeby nie zepsuła ci przyszłości. Nie musisz wygrać każdej dyskusji. Naprawdę możesz się czasem pomylić. Pamiętaj tylko, żeby umieć się do tej pomyłki przyznać. Nie bierz siebie zbyt poważnie. Dystans do własnej osoby pozwoli ci śmiać się z każdego dobrego żartu. Życie jest zbyt krótkie, by tracić czas na nienawiść. Nie rozpamiętuj doznanych krzywd. Życie nie zawsze jest sprawiedliwe. Co nie znaczy, że nie jest dobre. Jadaj królewskie śniadanie, przeciętny obiad oraz ubogą kolację. To najzdrowsza ze wszystkich diet. Wdzięczność to piękna umiejętność. Nie traktuj wszystkiego tak, jakby ci się należało tylko dlatego, że tutaj jesteś. Nie trać energii na plotki, obmawianie ludzi za ich plecami lub ich osądzanie. Zaszkodzisz bardziej sobie niż im. Nie załamuj się z powodu rzeczy, nad którymi nie masz kontroli. Zamiast tego naucz się do nich dostosowywać. Żyj w teraźniejszości. Przeszłość i przyszłość nie istnieją – to tylko stany umysłu. Każdego dnia postaraj się wywołać uśmiech na czyjejś twarzy. Jedz więcej produktów roślinnych, a mniej żywności wysoko przetworzonej. Unikaj tego, co zatruwa twój organizm. Pij dużo wody. Woda to najcudowniejsza substancja we wszechświecie. Co najmniej 10 minut dziennie spędź w absolutnej ciszy – wsłuchuj się w siebie. Wybierz się na spacer. Nieważne, jaka jest pogoda. 10-30 minut spaceru dziennie zapewni ci zdrowie i radość na cały dzień. Rano, kiedy się obudzisz, natychmiast wstawaj z łóżka. Módl się lub medytuj – w zależności od swojego wyznania. Codzienne praktykowanie duchowości przynosi spokój umysłu. Dowiedz się, czego naprawdę chcesz od życia. I trzymaj się tego. Nigdy nie proś Boga (jeśli w niego wierzysz) o owoce. Przyjmuj tylko nasiona. Pielęgnuj swoje pasje. Bez nich życie będzie jałowe. Każdy dzień zamień w przygodę. Nawet jeśli czeka cię cały dzień pracy przy nudnym projekcie, możesz przeżyć go jak wyprawę dookoła świata. Bądź pewny siebie. Wiem, to czasami nie jest łatwe. Pamiętaj jednak, że cały wszechświat działa przez ciebie. Czyż można chcieć więcej? Naucz się słuchać swojego wewnętrznego głosu – intuicji. Bądź jak dziecko. Utrzymuj dziecięcy zachwyt w stosunku do życia. Naucz się kochać siebie. Życie jest piękne! To nie tylko tytuł oscarowego filmu z 1997 roku, ale wspaniała uniwersalna prawda. Jedna z wielu tajemnic wszechświata – fakt, o którym wielu ludzi zdaje się nie mieć pojęcia. Jeśli więc naprawdę chcesz zmienić swoje życie, zawsze pamiętaj: życie jest piękne. Być może nie widać tego na pierwszy rzut oka, ale taka jest prawda. Trzeba się tylko dobrze przypatrzeć. Sięgnąć wzrokiem poza brzydotę, zło i cierpienie – by dotrzeć do soczystej kwintesencji istnienia. Ona jest często ukryta, ale nie sposób jej zaprzeczyć. Dlatego zachęcam ciebie do przestudiowania przedstawionej przeze mnie listy. Możesz – a nawet powinieneś – do niej wracać. Tak często, jak to tylko możliwe. Do czasu, aż wszystkie punkty zakodują się w twojej podświadomości, tworząc swoistą checklistę, na podstawie której możesz analizować bieżącą jakość swojego życia. Czy to się sprawdza? W oparciu o swój przykład mogę potwierdzić. Żyję tak od wielu lat i... zapytany, zawsze odpowiadam, że już teraz jestem w przysłowiowym raju. Nie muszę na niego czekać czy zabiegać o wstąpienie do niego. Żyję w raju już teraz. Czego i tobie życzę z całego serca. Kategorie: Styl życia Autor: Wojciech "Abaren" ZielińskiZałożyłem tę stronę internetową, by pomóc wszystkim osobom, dla których liczy się uniwersalna duchowość. Nie taka, która nakłania do nienawiści i walki, lecz prawdziwa - skupiona na szczerych poszukiwaniach prawdy. Zmień czyjeś życie na lepsze! Udostępnij: Dołącz do nas Polub nas na Facebooku, by otrzymywać powiadomienia o nowościach. Szukaj na stronie O nas Niniejsza strona internetowa ani jej autorzy nie są powiązani z żadną religią, sektą, związkiem wyznaniowym, ruchem New Age etc. Uważamy, że duchowość nie ogranicza się do jednej ideologii – jest uniwersalna i dotyczy w takim samym stopniu wszystkiego i wszystkich. Pamiętaj: w duchowości najważniejszy jest człowiek i jego osobista droga, a nie Bóg, guru czy kościół. Materiały zawarte na łamach niniejszego serwisu są objęte prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane ani powielane w jakikolwiek sposób bez zgody autorów. Ta strona została znaleziona m. in. przez następujące frazy: życie jest piękne, jak zmienić swoje życie, lepsze życie, pięknie żyć, pomysł na życie, piękne życie, piękne życie, jak mieć piękne życie, sposoby na wspaniałe życie, sposób na ciekawe życie. Natalinka. zapytał (a) 28.08.2008 o 21:42. Chcę się zmienić ! Tylko jak ? Tak, wiem, że najlepiej być sobą. Tylko, że ja chcę zmienić swój charakter na lepsze. Bywało, że potrafiłam być bardzo chamska i nie miła dla koleżanek. : ( Idę do gimnazjum, więc wiadomo nowa szkoła = nowi znajomi. Chcę zrobić dobre wrażenie. Jak to jest z osobowością? Czy jest ona stała, niezmienna? Czy może jest to coś, co możemy kształtować, modyfikować wraz z upływem lat? Czy w końcu zmiana osobowości jest możliwa, czy też nie? Psychologowie zastanawiali się czy to geny czy środowisko mają na nią większy wpływ. Dużą rolę przywiązywano do okresu dzieciństwa i tego, jak ono warunkuje zachowania człowieka. Teraz wiemy, że to głównie geny odpowiadają za naszą osobowość. Jednocześnie, współczesna psychologia całkiem niedawno odkryła neuroplastyczność mózgu, czyli możliwość kształtowania nowych cech, zachowań i nawyków, nawet w dorosłym życiu. Dawniej sądzono, że uwarunkowane genetycznie sposoby reagowania, myślenia, nawyków emocjonalnych są bardzo trudne do zmiany i że pewne zdarzenia formują trwałe postawy człowieka. Jednak istnieją metody, którymi można pracować nad zmianą struktur kiedyś uznawanych za niezmienne. Co to oznacza – można zmienić osobowość czy nie? Częściowo tak, częściowo nie. Trudno zmienić temperament, który stanowi “biologiczną część” osobowości. Jest uwarunkowany genetycznie, ujawnia się już w niemowlęctwie i u małego dziecka. Są dzieci od urodzenia spokojne, mniej wrażliwe na dyskomfort lub ilość bodźców oraz są płaczliwe, pobudliwe, źle znoszące niewygodę. Są dzieci, które od małego są ciekawe otoczenia, otwarte na nowe sytuacje, jak i takie zachowujące dystans, trzymające się raczej znanych osób i sytuacji. Tak samo osoba powolna w myśleniu, ruchach i działaniu, raczej nie zmieni się w żwawą, energiczną, której wszędzie pełno, która szybko mówi i szybko myśli. Więcej na temat różnic w pojęciach osobowość, temperament i charakter dowiesz się z tego artykułu. Są jednak cechy osobowości, które możemy kształtować – rozwijać i wzmacniać. Dla przykładu – osoba o pesymistycznym nastawieniu, widząca przyszłość w czarnych barwach może skutecznie wypracować zmianę sposobu myślenia i nastawienie. Oczywiście, wymaga to wytrwałej pracy nad wprowadzeniem zmiany, wielokrotnego powtarzania. Zazwyczaj do tego potrzebne jest wsparcie drugiej osoby, najlepiej profesjonalne – psychologa, terapeuty lub coacha. Chociaż, przy dużej samodyscyplinie, można też pracować nad tym samodzielnie, z pomocą mądrego przyjaciela lub grupy wsparcia. Ta część osobowości kształtowana jest przez doświadczenia życiowe i interakcje z otoczeniem. I to możemy zmieniać, albo w sposób zamierzony – pracując nad zmianą nawyków, zmieniając otoczenie, albo bywa i tak, że okoliczności niezależne od nas, wpływają na zmianę naszych cech. Zmieniamy się nawet, gdy nie planujemy się zmieniać Rozwój osobowości wraz z wiekiem Nasza osobowość kształtuje się wraz z wiekiem, co najmniej do 30 roku życia, a niektórzy badacze uważają, że pełną dojrzałość osobowości człowiek osiąga dopiero około 50 roku życia. Wynika to z tego, że wraz z wiekiem zmieniają się nasze wartości. Przykładowo, młoda osoba może cenić przygodę, nowe wrażenia i mieć dużą potrzebę doznań, a w dojrzałym wieku może preferować stabilizację i przewidywalność, unikać ryzyka, nawet za cenę mniejszego urozmaicenia w życiu. Z tego powodu w rzetelnych testach osobowości inaczej liczymy wyniki dla poszczególnych grup wiekowych. Tym sposobem jesteśmy w stanie zmierzyć czystą osobowość, wolną od uwarunkowań różnych faz rozwojowych człowieka – porównujemy bowiem jego wynik do wyników osób w podobnym wieku. Jakkolwiek mówi się, że cechy naszej osobowości są względnie trwałe, zawsze można pracować nad zmianą na poziomie zachowań i sposobów reagowania. Dla przykładu – introwertyczny wykładowca akademicki może pracować nad tym, by zachowywać s JAK ZMIENIĆ ZŁE DNI NA LEPSZE, DR JULIE SMITH • Książka ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz! • Oferta 14321319470 Zmiana nawyków uwierających jak kamyk w bucie nie jest prosta. Każdy kto choć raz próbował jeść mniej cukru, albo więcej się ruszać dobrze wie, że trudno zacząć, a jeszcze trudniej takie decyzje takich list jak poniższa nigdy za wiele, może coś sobie z niej wybierzesz, co ułatwi Ci bardziej nad sobą niż nad swoim postanowieniemCzy można wprowadzać pozytywne i zdrowe zmiany bez pozytywnej i zdrowej relacji ze sobą?Dobre pytanie co? A co do odpowiedzi – cóż, pewnie i można. Przecież masa ludzi tak właśnie to robi. Tylko wiesz co? To bardzo utrudnia całą sprawę. Bo kiedy starasz się o coś dobrego i zdrowego a jednocześnie sam sobie podcinasz skrzydła to trochę jakbyś wciskał i gaz i hamulec na raz. Nie dziwne że pod czachą odpuść na moment swoje starania i zaobserwuj:co sam do siebie mówisz,jak siebie traktujesz,czy w ogóle siebie dopingujesz,czy trzymasz za siebie kciuki,czy motywujesz siebie do działania,czy wspierasz swoje własne tak, to znacznie zwiększasz swoje szanse na powodzenie. Jeśli nie, to niestety sam sobie podstawiasz uwagę na swój stosunek do siebie, a nie tylko na teraz, a nie w poniedziałek rano(No chyba że akurat czytasz te słowa w poniedziałek rano ;-) )W poniedziałek rano to proponuję zrobić sobie kawę orkiszową z mlekiem i miodem, albo jeszcze lepiej, półgodzinną sesję jogi. Natomiast jeśli chodzi o zmiany nawyków uwierających jak kamyk w bucie to najlepszą na to porą jest dziś, teraz i uzależniaj ważnych decyzji od dnia tygodnia, tylko kuj żelazo póki gorące. Skoro teraz Cię olśniło, że jednak jedzenie czekoladowych batoników po kilka razy dziennie to niezbyt dobry pomysł, albo że jednak angielski by Ci się przydał – świetnie! Widocznie w Twoim umyśle coś zaskoczyło, poczułeś przypływ chęci i motywacji do pozytywnych to, i zacznij od razu. Przecież do poniedziałku to wszystko może Ci przejść. Szkoda by było to wszystko musisz od razu kroić warzyw na sałatkę albo siedzieć z nosem w słowniku. Chodzi o to żebyś w ogóle zaczął, na przykład przygotowania do sobie kącik do nauki, przygotuj zeszyt, stronę internetową, słownik, wyszukaj kurs, lub korepetytora. Wyrzuć lub rozdaj wszystkie batoniki poukrywane po szufladach ze skarpetkami i za telewizorem (niby szkoda wyrzucać jedzenia, ale z drugiej strony, czy dając komuś taki prezent, to na pewno dajesz mu coś dobrego?) i wybierz się na pobliski bazarek ze świeżymi warzywami a następnie zapełnij nimi lodówkę, poszperaj po stronach z ciekawymi i zdrowymi przepisami, załóż zeszyt z przesuwaj tego na „zacznę od poniedziałku”. Działaj sobie słowaOho! Łatwo powiedzieć, co? Jeśli miewasz z tą kwestią trudności – spróbuj tym razem zrobić to trochę inaczej niż zawsze:obniż oczekiwania (więcej w tekście: „Odpuść sobie – czyli o tym, jak wybaczać sobie nawet najbardziej żenujące błędy”),zwiększ margines dziś przerobić lekcję z angielskiego, jednak nic z tego nie wyszło? – Zamiast od razu się poddawać i twierdzić, żę nie umiesz dotrzymać sobie słowa, zepchnij to na margines sobie pozwolenie na zawalenie sprawy na przykład 2 razy w tygodniu. Oczywiście to spowolni tempo Twoich zmian. Jednak jeśli idziesz do przodu powoli, to i tak jesteś wygrany, bo nie stoisz w miejscu, i nie cofasz się. Więc – dobra Twoja!Odpuść sobie perfekcję, zwłaszcza jeśli to, co zmieniasz (dieta, sposób myślenia, relacje itd.) nie jest łatwe. Powiedz sobie: „tak, zjadłem tego batonika, ale nie poddaję się, jutro kolejny dzień mojej nowej diety” i idź po pomidory czarne myśli nie mają magicznych właściwościZwłaszcza kiedy robi się trudno, myśli potrafią nieźle człowiekowi dokuczyć. Znasz to? (Pytanie retoryczne, bo kto tego nie zna.)Dlatego kiedy stawiasz przed sobą jakieś wyzwanie, nie wierz w każdą myśl, która Ci przyjdzie do głowy. Ludzki umysł wyewoluował po to, żeby wynajdywać niebezpieczeństwa, i zwielokrotniać nasze szanse przeżycia. I potrafi z tą czujnością czarne myśli nie umieją przewidywać przyszłości, ani zaczarowywać teraźniejszości. Nie są magiczne, ani prawdziwe. Bardziej przypominają system alarmowy, który się włączył, bo zacząłeś robić coś innego, nowego, i nieznanego (a więc i potencjalnie strasznego).Przy odrobinie ćwiczeń, możesz nauczyć się ten system rozbrajać. Możesz swoje czarne myśli podważać, przedyskutować z kimś zaufanym, rozpisać na kartce i prześwietlać ich prawdziwość. Wtedy potrafią znacznie stracić na właściwościach mnie co byś chciał zmienić w swoim życiu? Co nowego chciałbyś zacząć robić? I jak myślisz, który z punktów najbardziej Ci się przy tej zmianie przyda?
kapitał. ~kredyt 2014-09-23 11:25. 31 25. Nie zgadzam się z analitykiem, gdyż zakłada tylko jedną nadpłatę kredytu. 57tyś za skrócenie okresu kredytowania jest dobrze wyliczone, lecz
wiktaMember Tematów: 8Odp.: 4Bywalec nie jestem brzydką kobietą, tylko że nie potrafie o siebie zadbać, nie mam do tego motywacji, poza tym jestem leń 🙁 wiele chcialabym w sobie zmienic . nie dbam o siebie a w dodatku mam parę brzydkich cech , które ciagle eksponuje np. zazdrożć czy nerwy o byle co, co zreszta denerwuje innych. nie mam żadnych przyjaciół, tylko paru znajomych , na ktorych tez nie zawsze moge liczyc. potrzebuje innych ludzi, ale przez to ze jestem zakompleksiona nie potrafie sie otworzyc na innych. ciagle mam jakies doły, boję sie czegoż, czuje sie jak ktos gorszy wsrod innych , nie potrafie sie szczerze cieszyc i smiac. to wszytsko mnie przytlacza i to nie jest takie proste jak sie powie „spojrz na swoje zycie z innej lepszej strony” ale tej drugiej lepszej strony nie ma. jak sie zmienic na lepsze? ja chce wreszcie normalnie zyc.. i cieszyc sie zyciem 😥 Kilka lat temu też uważałam się za nie atrakcyjną, zakompleksioną i nic nie potrafiacą w sobie zmienić dziewczynę. Ale powoli, powoli stwierdzałam, że nie może tak być. Wzięłam się za siebie, jakiż mały makijaż (wiadomo metodą prób i błędów), zmiana ciuchów (nie mam figury modelki, ale sama spojrzałam w lustro i zauważyłam co ukryć co pokazać), poszłam do fryzjera (zmiana koloru, fryzury) i wszystko się zmieniło. Sama postrzegam siebie jako atrakcyjną, dla wlasnego dobrego samopoczucia. I to dało mi dużo. Potrafie się bawić wżród ludzi, bardziej i mniej atrakcyjnych. Ale ja nie patrzę czy jestem ładniejsza/brzydsza od innych. Przede wszystkim patrzę w lustro i widzę zajebistą dziewczynę. To wszystko leży w psychice. Nie chcę tu pisać o tym, że trzeba się przełamać. Po prostu coż trzeba ze sobą zrobić by zmienić swoje nastawienie. A przede wszytskim zmienić podejżcie do ludzi, a ludzie będą inaczej podchodzić do Ciebie. Czasami wystarczy iżć wygrzać tyłek w solarium i już wszystko się zmienia. I nie jest to niemożliwe, trzeba po prostu chcieć coż ze sobą zrobić MalinkaMember Tematów: 40Odp.: 599Zasłużony Niedbaniem o siebie odbierasz sobie barrrrdzo duzo ! Dla mnie samo dbanie, staranie sie o swoj wyglad, poprawianie mankamentow to sama frajda 😀 a jakie plusy jeszcze? Pewnosc siebie przedewszystkim, jesli ja sie ze soba dobrze czuje to najwazniejsze 🙂 Sprobuj zrobic rzeczy ktore wymienila kolezanka wyzej, zobaczysz ile to daje radosci 🙂 WarnGirlMember Tematów: 50Odp.: 4672Guru Skoro fakt,że jestes zaniedbana Ci przeszkadza to dlaczego nic z tym nie robisz??Jasne,najlepiej biadolić na okropny los i nawet palcem nie kiwnąć 😛 weź pachnąca kąpiel i zastanów się co najbardziej chciałabys od włosów,idz do fryzjera,przefarbuj się,albo chociaz pogłęb swój naruralny kolor sobie coż ladnego,coż co sprawi,że poczujesz się porównuj się z innymi,wbij sobie do głowy,że to Ty jetseż najlepsza,najpiękniejsza i najzabawniejsza 🙂 żmiej się z innymi,rozmawiaj z ludzmi i przestań narzekać!! Spójrz w lutro,powiedz sobie „jesteż zajebista!” i naucz sie pozytywnego myslenia 😀 Pewnie pomyżlisz,że łatwo poiwedzieć,ale ja się wyzbyłam kompleksów poprzez akceptacje mankamentów i przekonanie,że jestem wyjątkowa(bo jestem 😆 ).Jak będziesz ciągle narzekać to zniechęcisz sie do siebie wkońcu i nigdy nie wydobędziesz z siebie pozytywnych pozytywne myżli przyciągają pomyżlnożć 😉 abiMember Tematów: 23Odp.: 1341Maniak Dokłądnie tak jak napisały dziewczyny. Użalanie nic Ci nie pomoże. Jeżli sama się nie zaakceptujesz i nie spodobasz się sobie… to komu masz sie podobac niby? Musisz w siebie uwierzyc i ruszyc ten tyłek. Idx do fryzjera, na zakupy. Sam lakier do paznokci już poprawi Ci samopoczucie. Ja też kiedyż byłam zakompleksiona i wydawało mi się, że nic mi się w zyciu nie uda bo ja jestem taka do bani. Ale wzięłam się za siebie, zmieniłam podejscie do samej siebie. No bo kto jak nie ja?? I Ty też przestań się nad sobą użalac bo to bez sensu. Musisz sie docenic. Co chcesz całe życie spędzic w domu, smutna i jak to napisałaż zaniedbana? wiktaMember Tematów: 8Odp.: 4Bywalec Macie rację za dużo się nad sobą użalam a nic nie robię żeby to zmienić, postaram sie to zmienic , choć wiem że to nie bedzie łatwe 🙁 … trzymajcie za mnie kciuki, dziekuję za te słowa 😉 Trzymam kciuki szczerze mówiąć bedzie to łatwiejsze niż myżlisz, po prostu musisz zacząć. A potem to już tylko z górki abiMember Tematów: 23Odp.: 1341Maniak Dokładnie. Potem każdego dnia coraz piękniejsza, użmiechnięta 🙂 zobaczysz ze samo nastawienie sprawi ze fajniejsza będziesz 😉 Julia23Member Tematów: 8Odp.: 416Pasjonat Zgadzam się z poprzedniczkami. Ja tez kiedyż byłam taką małą ( i dalej jestem), szarą myszką. Myżlałam, ze nie jestem fajna, oglądałam innych, widziałam, ze inni żwietnie wyglądają, żwietnie bawią się. Postanowiłam to zmienić i podziałało. Ale to tak naprawdę to trzeba zmienić swoje nastawienie do żwiata i siebie. trzeba wzmocnić swoje poczucie wartożci, wydobyć to co w nas najpiękniejsze. Ja długo odchudzałam się i teraz nie narzekam, a mój chłopak mówi, ze mam zaje… fajny tyłek. I wiem, że to dzięki mnie tylko, że o niego dbam, ze ćwiczyłam. Niby tytlko takie komplementy, ale bardzo wzmacnia moje poczucie wartożci i od razu czuję się happy. Teraz to też trochę zaniedbałąm się, bo nie mam czasu na nic. Praca, szkoła, dom, chłopak. To za dużo. Ale wikta, jak masz możliwożci to dbaj o siebie. Przyniesie to nadzwyczajne efekty, ja wiem i w Ciebie wierzę. Zmień nastawienie do siebie. W końcu jesteż kobietą i tą jedną z najpiękniejszych.
Niezaprzeczalnie jest to stan, w którym znajduje się osoba zakochana. Czy jednak „człowiek może zmienić się pod wpływem miłości”? - To nurtujące pytanie jest tematem tych przemyśleń. Mądrzejsi, starsi, bardziej doświadczeni, radzą nam, by być sobą, nie ulegać presji i wpływom innych. Ja jednak osobiście uważam, że array(26) { ["tid"]=> string(5) "80535" ["fid"]=> string(2) "24" ["subject"]=> string(39) "co moge zmienić na lepsze w tym kompie" ["prefix"]=> string(1) "0" ["icon"]=> string(1) "0" ["poll"]=> string(1) "0" ["uid"]=> string(5) "33198" ["username"]=> string(11) "sikorek1125" ["dateline"]=> string(10) "1205791032" ["firstpost"]=> string(6) "609137" ["lastpost"]=> string(10) "1207491658" ["lastposter"]=> string(11) "sikorek1125" ["lastposteruid"]=> string(5) "33198" ["views"]=> string(4) "1616" ["replies"]=> string(2) "10" ["closed"]=> string(1) "0" ["sticky"]=> string(1) "0" ["numratings"]=> string(1) "0" ["totalratings"]=> string(1) "0" ["notes"]=> string(0) "" ["visible"]=> string(1) "1" ["unapprovedposts"]=> string(1) "0" ["deletedposts"]=> string(1) "0" ["attachmentcount"]=> string(1) "0" ["deletetime"]=> string(1) "0" ["mobile"]=> string(1) "0" }

Pierwszym krokiem do zmiany swojego życia na lepsze jest zdefiniowanie konkretnych celów. Określ, czego pragniesz osiągnąć i sprecyzuj swoje cele. Napisz je na kartce papieru lub w notatniku na komputerze. Wyobraź sobie, jak wyglądać będzie Twoje życie, gdy te cele zostaną zrealizowane.

Pragniesz metamorfozy swojego życia? Coś Cię uwiera? Dręczy? Martwi? A może po prostu chcesz żyć radośniej, spokojniej i szczęśliwiej? Chcesz zmienić pracę, dotychczasowy zawód, miejsce zamieszkania, a może zmienić swoje życie osobiste: wyjść za mąż i założyć rodzinę? Na samą myśl o zmianach ogarnia Cię niepokój? Dlaczego? Może warto zmodyfikować swoje podejście do zmiany? A jeśli tak, to jak? Spis treści: 01 Lęk przed zmianami – skąd się bierze? 02 Zmiany charakteru, zmiana pracy, zmiana nazwiska, kryzys w związku – wszystkie są częścią życia 03 Człowiek rozwija się przez całe życie 04 Dobre strony przemian w życiu 05 Od czego zacząć i jak zmieniać, aby na prawdę zmienić swoje życie na lepsze? 01 Lęk przed zmianami – skąd się bierze? Zmiana prawie zawsze wiąże się ze strachem. To naturalne. Pojawia się w odpowiedzi na sytuację, która jest nowa. A skoro nowa tzn. że możesz nie wiedzieć czego się spodziewać i jak się w niej zachować, kto będzie w niej uczestniczył i z jakimi konsekwencjami to się dla Ciebie wiąże. Żyjąc poruszasz się w pewnych schematach, które są Ci znane i w których wiesz mniej więcej co Cię czeka, więc czujesz się bezpiecznie. Gdy znika ta przewidywalność, pojawia się niepokój. To normalne. Strach jest tutaj dość adekwatnym uczuciem. Z drugiej strony ważne jest, aby ten lęk nie zatrzymywał Cię przed wprowadzaniem zmian, których pragniesz i potrzebujesz. Jeśli chcesz zmodyfikować coś np. w swoich relacjach z bliskimi to ważne jest, abyś podjęła rozmowę zamiast biernie się przyglądać i czekać, aż coś stanie się „samo”. Co zrobić, aby działać pomimo strachu? Po pierwsze zastanów się czego tak naprawdę się boisz (często wydaje nam się, że boimy się np. przeprowadzki, a tak naprawdę boimy się czy na pewno znajdziemy odpowiednie dla nas mieszkanie, jakich będziemy mieli sąsiadów, dojazd do firmy etc.), po drugie uświadom sobie, że zmiany są często potrzebne i.. nieuchronne, a nawet mogą być przyjemne i ekscytujące. 02 Zmiany charakteru, zmiana pracy, zmiana nazwiska, kryzys w związku – wszystkie są częścią życia Przychodzimy na świat jako niemowlęta – całkowicie zależne od wsparcia otoczenia. Umieramy jako staruszkowie – zależni lub częściowo zależni od pomocy innych. W ciągu życia przechodzimy przez różne okresy: dzieciństwa, dorastania, wczesnej i później dojrzałości. Przechodzimy od pełnej zależności, przez niezależność do współzależności z innymi. Przez cały ten czas zmieniamy się na prawie wszystkich płaszczyznach: intelektualnej, emocjonalnej, psychicznej, cielesnej.. metamorfozy towarzyszą nam na każdym etapie życia. Prywatnym i zawodowym. Czyż to nie piękne? A może chciałabyś 100 lat swojego życia przeżyć w tym samym ciele, zawodzie, miejscu i z dokładnie tymi samymi osobami? 03 Człowiek rozwija się przez całe życie Jako nastolatkowie budujemy bliskie relacje zupełnie inaczej niż jako dorośli ludzie. Inaczej też podchodzimy do spraw zawodowych. Uczymy się, że zmiana, nawet ta trudna, to nie koniec świata, tylko kolejny etap. Każdy był i jest potrzebny, by czegoś się nauczyć, coś w sobie przepracować i dzięki temu rozwijać się w życiu. Wszystko się zmienia. Popatrz na swoje miasto dziś i na jego zdjęcia sprzed 20 lat – widzisz różnice? Pomyśl, w jakim świecie żyli nasi dziadkowie? Cztery razy w roku zmienia się pogoda: jesień, zima, wiosna, lato. Przyroda musi „umrzeć”, by odrodzić się na nowo. Każda faza ma swój sens. Zmiany są integralną częścią naszego życia. Warto mieć tego świadomość, aby z jednej strony oswoić się ze zmianami, a z drugiej korzystać z nich dla dobra swojego i wspólnego. 04 Dobre strony przemian w życiu szklanka-do-polowy-pelna-pusta Nowy projekt czy nowa praca może przynieść nowe znajomości, wartościowe doświadczenie i oczywiście większe zarobki. Wspólne mieszkanie z ukochanym może dostarczyć nowych obowiązków i konieczność liczenia się z potrzebami drugiej osoby. Ale jednocześnie może odciążyć Cię od innych obowiązków i robić dla Ciebie to, czego Ty samodzielnie wcześniej nie mogłaś sobie dać. Nowa relacja, nowe mieszkanie, nowa praca – to potencjalnie mnóstwo zmian na lepsze. Czy je dostrzegasz? Jakie jest Twoje nastawienie? Widzisz szklankę do połowy pełną czy do połowy pustą? Warto oczywiście mieć świadomość obu stron. Jeśli jednak chcesz zyskać motywację i chęć do działania, pomimo strachu, warto widzieć nie tylko zagrożenia, ale także korzyści jakie może przynieść Ci życiowa przemiana. 05 Od czego zacząć i jak zmianiać, aby na prawdę zmienić swoje życie na lepsze? Choć temat szeroki, dziś chcę się zwrócić Twoją uwagę na cztery postawy, które ułatwiają przekształcanie różnych fragmentów swojej codzienności. Akceptacja – paradoksalna teoria zmiany mówi, że zmiana jest możliwa dopiero po zaakceptowaniu tego co jest teraz. Trudno zmienić coś, z czym się nie jest w kontakcie, co się wypiera ze świadomości i udaje, że tego nie ma. Dlatego staraj się akceptować rzeczywistość i swoje emocje takie jakie są. To pomoże Ci w wyznaczaniu kierunku i podążania drogą zmian. Ciekawość – pomaga przekierować uwagę z lęku na potencjalnie pozytywne efekty w przyszłości np. jeśli obawiasz się wprowadzić w życie swój nowy pomysł, zaciekaw się, jak może rozwinąć się Twoja firma realizując taki nowatorski projekt. Elastyczność – ułatwia otworzenie się na różne rozwiązania (zamiast skupiać się na jednym, które wymyśliłaś). Nie usztywniaj się. Dopuść do siebie, że do jednego celu może wieść wiele dróg. Szukaj możliwości, sprawdzaj, eksperymentuj i baw się tym. Zanim się zorientujesz będziesz u celu. Wsparcie – szukaj wsparcia w sobie i w otoczeniu. Niektóre zmiany są po prostu trudne w przeżywaniu i wprowadzeniu ich w życie. Wzmacniaj siebie, ucz się nowych umiejętności i szukaj inspiracji. Zwracaj się po pomoc do innych. Często sama rozmowa, wspólne przyglądanie się danej sprawie z różnych punktów widzenia daje nowe światło na znaną Ci rzecz. Co dwie głowy to nie jedna, często interwencja drugiej osoby pozwala uporać się z czymś łatwiej i szybciej. Podlegamy przemianom całe życie i w tym cała frajda! Strach jest naturalny i potrzebny, aby wybierać zmiany dobre dla nas. Warto jednak mieć go pod kontrolą, aby sprzyjał, zamiast paraliżować Twoje działanie. Bo odwaga to nie brak lęku, a działanie nawet wtedy, gdy się boisz. Odwagi Ci życzę! I na zakończenie pomyśl… co byś zrobiła w swoim życiu, gdybyś polubiła zmiany? Dziękuję Ci, że czytasz mojego bloga i życzę Ci samych dobrych zmian w życiu! Skomentuj, co o tym myślisz? Podziel się, jak Ty reagujesz na zmiany. A jeśli podobał Ci się artykuł, to podziel się nim udostępniając go na Facebooku czy Twitterze lub wysyłając do kogoś, kto aktualnie przechodzi przez ważną zmianę życiową. Będę Ci za to bardzo wdzięczna. A jeśli potrzebujesz towarzysza w drodze przechodzenia przez Twoją aktualną, trudną zmianę życiową – skorzystaj ze wsparcia life coacha. Umów się na pierwszą, niezobowiązującą konsultację coachingową. Podobał Ci się ten artykuł? Jeśli tak, to zapisz się na newsletter, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach o budowaniu udanych relacji i dobrego życia. I mimo, że wydaje się, że jeśli coś wejdzie nam w krew to ciężko będzie to zmienić, naukowcy dowiedli, że nawet największe przyzwyczajenia można zamienić na inne i tym samym odmienić czyjeś życie. 1. Bądź konkretny. Określ dokładnie, co chcesz zmienić w swoim życiu. Na zdj. kadr z filmu „Vanilla Sky”, reż. Cameron Crowe Każda mijająca minuta to kolejna szansa, aby coś zmienić. Cytat z filmu „Vanilla Sky” Zmiany są dobre. Nawet, jeśli bywają przy tym bolesne. Ale zanim w kolejnych wpisach zacznę przekonywać Was do tego na własnym przykładzie, spójrzcie, co na ten temat powiedzieli inni. Przed Wami 30 autorów i 30 cytatów, które może przydadzą Wam się w pewnym momencie życia. Na przykład jutro. Albo, co tam jutro. Dziś, teraz, natychmiast. Cytaty o zmianach Paul Arden, „Cokolwiek myślisz, pomyśl odwrotnie” Świat jest taki, jakim ty go widzisz. Więc spójrz na niego inaczej, a twoje życie się zmieni. Justyna Bargielska, „Małe lisy” Nie można wprowadzać zmian w tym, co nie istnieje. Marlena de Blasi, „Tysiąc dni w Wenecji” W życiu nie ma nic dla tych, którym brakuje odwagi. Katarzyna Bonda, „Pochłaniacz” Jedyny pewnik w naszym życiu to zmiana. Dan Brown, „Zaginiony symbol” Czasem trzeba tylko trochę zmienić punkt widzenia, aby ujrzeć coś znanego w nowym świetle. Richard Paul Evans, „Papierowe marzenia” Jeśli wrzucisz żabę do wrzątku, to z niego wyskoczy. Ale jeśli wsadzisz żabę do ciepłej wody i będziesz powoli zwiększać płomień, żaba nie zauważy zmiany i w końcu się ugotuje. Mark Fisher, „Sekret milionera” Ludzie, którzy tracą czas czekając, aż zaistnieją najbardziej sprzyjające warunki, nigdy nic nie zdziałają. Najlepszy czas na działanie jest teraz! Mahatma Gandhi Sami musimy stać się zmianą, do której dążymy w świecie. Elizabeth Gilbert, „Jedz, módl się, kochaj” Tak to już jest z ludzkim życiem – nie istnieje żadna grupa kontrolna, nie ma sposobu, żeby się dowiedzieć, jak byśmy sobie poradzili, gdyby przestawiono którąkolwiek ze zmiennych. Manuela Gretkowska, „Silikon” Zrozumcie: faceta nie da się zmienić, chyba że na innego… Stefan Kisielewski Zmiany przyjdą na pewno, lecz nie wtedy, kiedy się na nie czeka. Leena Krohn, „Pelikan. Opowieść z miasta” Ten, kto wraca, jest zawsze kimś innym niż ten, który odszedł. Graham Masterton, „Ciało i krew” Zmienia się pogoda, zmienia się świat; i ja zmieniam się wraz z nimi. Andrew Matthews, „Bądź szczęśliwy” Gdziekolwiek się teraz znajdujesz, to dobre miejsce, aby zacząć. Wysiłek, który zainwestujesz dzisiaj, będzie się liczył jutro. Bernard Minier, „Krąg” Zmieniamy się. Wszyscy. Bezpowrotnie. Jakaś część w człowieku pozostaje niezmieniona: rdzeń, czyste serce, które wynosimy z dzieciństwa. Obrasta ono jednak kolejnymi warstwami i dziecko, którym byliśmy, ulega zniekształceniu, aż stanie się dorosłym, kimś tak rożnym i tak zwyrodniałym w stosunku do pierwowzoru, ze gdyby to dziecko mogło spojrzeć na siebie z zewnątrz, nie rozpoznałoby dorosłego, którym się stało, i z pewnością byłoby sobą przerażone. Lucy Maud Montgomery, „Ania z Avonlea” Zmiany nie są przyjemne, lecz są bardzo pożyteczne. Haruki Murakami, „1Q84”, t. 1 Nie wiadomo, co będzie dalej. Bo na tym świecie kierunek wiatru może się zmienić w każdej chwili. Wiesław Myśliwski, „Traktat o łuskaniu fasoli” Cóż, człowiek jest istotą niezastygłą, wciąż w nim się gotuje, wrze. Agnieszka Olejnik „Zabłądziłam” Czasami jeden dzień może zmienić komuś życie. A co dopiero tydzień. Beata Pawlikowska, „W dżungli podświadomości” Nic samo się nie zmieni. Nie wystarczy pomyśleć, że „chcę”. Nie wystarczy zrozumieć jak powinno być. Trzeba własnoręcznie, uparcie, codziennie, wytrwale namawiać swoją podświadomość do takiej zmiany jaką chciałabyś osiągnąć. Tylko wtedy zmieni się twój sposób myślenia, a zarazem z nim zmieni się całe twoje życie. Kaja Platowska, „Po prostu mnie przytul” Zwycięzcą nie zawsze jest ten najlepszy, który zdobywa główną nagrodę. Zwycięzcą może być człowiek, który próbuje coś zmienić w sobie, swoim życiu i podejściu do otaczającego świata, pomimo wszelkich trudności. Człowiek, który robi pojedyncze, powolne kroki, przekraczając własne lęki i ograniczenia, podczas gdy inni bez trudu biegną. Terry Pratchett, „Zadziwiający Maurycy i jego edukowane gryzonie” Jeśli nie zamienisz swojego życia w opowieść, staniesz się tylko fragmentem cudzej historii. Rainer Maria Rilke, „Ewald Tragy” Jeszcze czas, jeszcze jestem miękki i mogę stać się jak wosk w twoich rękach. Weź mnie, nadaj mi kształt, uczyń mnie doskonałym. Markiz de Sade, „Sto dwadzieścia dni Sodomy” Nic tak nie pobudza lubieżności, jak mała rozkoszna zmiana. John Steinbeck, „Na wschód od Edenu” – Nie można zrobić konia wyścigowego ze świni. – Nie – odparł Samuel. – Ale można z niej zrobić bardzo szybą świnię. Elif Şafak, „Czterdzieści zasad miłości” Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Zamiast tego daj się ponieść życiu. I nie martw się, że wywraca się ono czasem do góry nogami. Skąd wiesz, że ta strona, do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która cię czeka? Tiziano Terzani, „Nic nie zdarza się przypadkiem” Zmiana to jedna z najtrudniejszych rzeczy do przeprowadzenia. Boimy się jej i nikt tak na prawdę nie chce poprawiać własnego sposobu życia. Olga Tokarczuk, „Dom dzienny, dom nocny” Człowiek się zmienia, wyrasta ze starych sytuacji jak dziecko z ubrań. Czas płynie i zmienia wszystko. Stuart Wilde Jeżeli chcesz kochać świat, zbawiać go i karmić, to wspaniale. Lecz najpierw pokochaj i nakarm siebie. Markus Zusak, „Posłaniec” Każda zmiana jest katastrofą. Nawet nie dlatego, że może zakończyć się niepowodzeniem, ale dlatego, że najpierw trzeba zniszczyć to, co jest. BOJE sie ze wyladuje w pracy ktorej nie lubie, ale bede ja sobie wmawiac ze lubie, bo juz tak raz wyladowałam. Utrzymujemy z facetem mieszkanie które wynajmujemy. Narazie ja piszę praće inź i dostaję kase od rodziców, ale jak sie obronie to nie chce byc na utrzymaniu kogokolwiek!! Doradzcie coś, podrzućcie jakiś pomysł cokolwiek. ..
Kształtowanie charakteru zazwyczaj kojarzy się z długotrwałym wysiłkiem okupionym wyrzeczeniami. Tymczasem św. Jan Paweł II widział pracę nad sobą w pozytywnym świetle i nie wahał się nazwać ją „najwspanialszą działalnością człowieka”. Co więcej, podpowiadał, jak ma ona wyglądać. Zadanie dla młodych „Łaską waszego wieku jest obudzenie człowieka wewnętrznego. Nie można go gasić!” – mówił Ojciec Święty do młodzieży podczas swej pierwszej pielgrzymki do Polski. W homilii wygłoszonej na Jasnej Górze 6 czerwca 1979 r. papież zauważył, że w okresie młodości dochodzi do głosu rozpoczęte na chrzcie świętym życie duchowe. „Odkrywamy więc siebie: odkrywamy w sobie człowieka wewnętrznego z jego właściwościami, talentami, szlachetnymi pragnieniami, ideałami – ale równocześnie odkrywamy słabości, wady, złe skłonności, egoizm, pychę, zmysłowość. Czujemy doskonale, że o ile pierwsze rysy naszego człowieczeństwa zasługują na to, aby je rozwijać i umacniać – to drugie musimy przezwyciężać, zwalczać, przetwarzać. W ten sposób – w żywym kontakcie z Panem Jezusem, w kontakcie ucznia z Mistrzem – rozpoczyna się i rozwija najwspanialsza działalność człowieka; nosi ona nazwę: praca nad sobą”. Polega ona na „rzetelnym przygotowaniu umysłów, woli i serc”. Szukać prawdy Pierwszym polem pracy nad sobą jest umysł. Podczas jubileuszu 600-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie w 1964 r. kard. Karol Wojtyła zwrócił uwagę na fakt, że choć nie każdy jest intelektualistą, to jednak każdy człowiek z natury szuka prawdy. Wynika to z bycia stworzonym na obraz i podobieństwo Boże (por. Rdz 1,27). Rozwój rozumu wiąże się z otwarciem się na wiedzę, ze zgłębianiem nauki i z niestrudzonym dążeniem do poznania prawdy. „Prawdziwie wielki jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć” – powiedział Ojciec Święty w Łowiczu 14 czerwca 1999 r. Święty Jan Paweł II wiedział, że szukanie prawdy wymaga nie tyle jednorazowej akcji, ile stałego zaangażowania. Dzieje się tak, ponieważ „człowiek ma żywą świadomość, iż prawda jest poza i »ponad« nim samym. Człowiek nie tworzy prawdy, ale ona sama się przed nim odsłania, gdy jej szuka wytrwale” (Kraków, 8 czerwca 1997 r.). Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy w mediach nie brakuje powierzchownych ocen czy manipulacji informacjami, ważna jest własna dociekliwość, oparcie się na autorytetach oraz nieustępliwość. Metodę poszukiwania prawdy zdradzają słowa, które znajdziemy w papieskim poemacie pt. Tryptyk rzymski: „Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd. Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj. Wiesz, że ono musi tu gdzieś być. – Gdzie jesteś, źródło?… Gdzie jesteś, źródło?”. Warto być wytrwałym, bo – jak zauważa Ojciec Święty – z odnalezienia prawdy rodzi się jedyna w swoim rodzaju duchowa radość – gaudium veritatis. Sam św. Jan Paweł II – jak zaświadcza o tym jeden z jego współpracowników – był człowiekiem, który do samej śmierci miał „głód poznania”. W planie dnia papieża (który to program był przecież bardzo napięty!) wyznaczone były codziennie trzy godziny na osobistą lekturę. Były to nie tylko książki teologiczne, ale i z dziedziny historii czy literatury pięknej. Ponadto na prośbę papieża jedna z sióstr przygotowywała mu streszczenia wybranych tytułów. Na tematy naukowe Ojciec Święty rozmawiał z gośćmi z całego świata podczas posiłków, a w czasie wakacji zapraszał do Castel Gandolfo przedstawicieli różnych dziedzin nauki (także w zakresie nauk ścisłych), by wspólnie słuchać wykładów oraz dyskutować. Te zwyczaje papież przeniósł z Polski, gdzie jako metropolita krakowski organizował w kurii regularne spotkania badaczy, a także umawiał się z nimi na wspólne wycieczki w góry. Wybierać dobro Drugim polem pracy nad sobą jest wola. To ona sprawia, że podążamy za dobrem lub złem i poprzez własne wybory moralne nadajemy kształt swojemu życiu: stajemy się ludźmi dobrymi lub złymi. Stąd tak ważne jest słuchanie swego sumienia i opowiadanie się za dobrem. Święty Jan Paweł II w nawiązaniu do słów Apelu jasnogórskiego wyjaśniał, jak praca nad wolą wygląda w praktyce: „Co to znaczy »czuwam«? To znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawić, przezwyciężyć je w sobie” (Jasna Góra, 18 czerwca 1979 r.). Ojciec Święty zachęcał do wyboru dobra w każdej sytuacji, gdyż był przekonany, że tylko taki wybór daje człowiekowi prawdziwą wolność i prowadzi go do szczęścia. Jako przykład podawał męczenników, którzy nie wahali się do końca pozostać wiernymi Bogu i odrzucić zło. W takiej perspektywie św. Jan Paweł II przedstawił bł. Karolinę Kózkównę podczas jej Mszy św. beatyfikacyjnej w Tarnowie 10 czerwca 1987 r. Błogosławiona Karolina swoje krótkie, lecz pobożne i pracowite życie uwieńczyła śmiercią męczeńską w obronie godności kobiety i godności czystego ciała. Zginęła w lesie z rąk bestialskiego żołnierza, stając się dla wielu młodych patronką czystości i wspomożycielką u Boga w zabieganiu o nią. Karolina swoim życiem ukazała prawdziwość słów Pana Jezusa z Kazania na górze: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5,8). Czystość – jak tłumaczył papież – to także czystość wiary, wierność przykazaniom Bożym, a więc wybór Boga i odwrócenie się od zła, walka ze swoimi słabościami. 12 czerwca 1999 r. w Sandomierzu Ojciec Święty wołał: „Człowiek cielesny i zmysłowy musi ustępować, musi robić miejsce w nas samych dla człowieka duchowego, uduchowionego. Jest to proces głęboki. Łączy się z wewnętrznym wysiłkiem. Wysiłek ten jednak, wsparty łaską Bożą, przynosi wspaniałe owoce. Czystość serca jest zatem człowiekowi zadana. Musi on stale podejmować trud opierania się siłom zła, tym działającym z zewnątrz i tym z wewnątrz – które chcą go od Boga oderwać. I tak w sercu ludzkim rozgrywa się nieustanna walka o prawdę i szczęście. Aby zwyciężyć w tej walce, człowiek musi się zwrócić ku Chrystusowi. Może zwyciężyć tylko umocniony Jego mocą, mocą Jego krzyża i Jego zmartwychwstania. »Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste« (Ps 51,12) – woła psalmista, który świadomy jest swojej słabości i wie, że aby być sprawiedliwym wobec Boga, nie wystarczy sam ludzki wysiłek”. Bardziej kochać Trzecim wymiarem pracy nad sobą jest miłość. To też jest sfera, nad którą trzeba pracować, bo: „Miłość nie jest do wyuczenia, a równocześnie nic nie jest tak bardzo do wyuczenia jak miłość” (Przekroczyć próg nadziei, s. 103). Już jako młody kapłan ks. Karol Wojtyła zajmował się duszpasterstwem młodzieży, a po wielu latach owocem jego praktyki pasterskiej i refleksji filozoficznej była książka pt. Miłość i odpowiedzialność. W tej publikacji bp Karol Wojtyła wyróżnił cztery rodzaje miłości. Pierwszą z nich jest miłość pożądania, w której obecna jest duża doza zmysłowości i która charakterystyczna jest dla mężczyzn. Wiąże się ona z niebezpieczeństwem użycia kobiety jako przedmiotu zaspokojenia potrzeb seksualnych. Praca nad sobą oznacza pracę nad zobaczeniem całego bogactwa kobiecości, a nie redukowanie jej wartości tylko do wymiaru cielesnego. Drugim rodzajem miłości, właściwym dla kobiet, jest miłość upodobania. W niej do głosu dochodzą najbardziej uczucia. Z tego względu należy walczyć z niebezpieczeństwem oparcia miłości tylko na emocjach – poprzez bazowanie na prawdzie o danej osobie. Trzecim obliczem miłości jest miłość życzliwości. W nim dominującą cechą jest przyjaźń, oparcie się na wspólnych wartościach oraz pragnienie dobra dla drugiej osoby. Czym innym jednak – jak zauważył w swojej książce bp K. Wojtyła – jest chcieć dobra dla drugiego, a czym innym jest być darem dla drugiego. Dlatego najwyższym stopniem miłości jest miłość oblubieńcza, znajdująca swój wyraz w małżeństwie. Taka miłość zawiera w sobie wszystkie trzy rodzaje miłości (pożądania, upodobania i życzliwości), a jednocześnie nie sprowadza się wyłącznie do jednego z tych rodzajów. Biskup Karol Wojtyła zdefiniował miłość oblubieńczą jako „wzajemne, pełne oddanie się osób”. Najistotniejszym jej elementem jest dar z siebie. „Miłość to dawanie i przyjmowanie daru” – napisał św. Jan Paweł II w Liście do rodzin. Małżeństwo jest obrazem miłości Boga – Trójcy Świętej, gdzie każda z Boskich Osób żyje we wzajemnej wymianie daru, tworząc doskonałą komunię Trzech Osób: Ojca, Syna i Ducha. Dlatego tak ważne jest, by człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boże kierował się w życiu nie tylko rozumem i wolą, ale także sercem. Praca nad wnętrzem oznacza troskę o przezwyciężanie egoizmu i dojrzewanie do miłości oblubieńczej. W świecie, w którym promuje się tzw. wolne związki, św. Jan Paweł II wzywał do prawdziwej miłości. Podczas homilii wygłoszonej w Sandomierzu w 1999 r. papież wołał: „Nie lękajcie się żyć wbrew obiegowym opiniom i sprzecznym z Bożym prawem propozycjom. Odwaga wiary wiele kosztuje, ale wy nie możecie przegrać miłości! Nie dajcie się zniewolić! Nie dajcie się uwieść ułudom szczęścia, za które musielibyście zapłacić zbyt wielką cenę, cenę nieuleczalnych często zranień lub nawet złamanego życia! Pragnę wam powtórzyć to, co kiedyś już powiedziałem do młodzieży: »Tylko czyste serce może w pełni kochać Boga! Tylko czyste serce może w pełni dokonać wielkiego dzieła miłości, jakim jest małżeństwo! Tylko czyste serce może w pełni służyć drugiemu. Nie pozwólcie, aby zniszczono waszą przyszłość. Nie pozwólcie odebrać sobie bogactwa miłości. Brońcie waszą wierność; wierność waszych przyszłych rodzin, które założycie w miłości Chrystusa«”. Współpraca z Chrystusem Praca nad sobą w ujęciu św. Jana Pawła II wymaga zaangażowania wszystkich trzech władz: umysłu, woli i serca. Aby mogła się ona powieść, konieczne jest nie tyle opieranie się na własnych siłach, ile otwarcie się na Boże działanie. Ojciec Święty tłumaczył: „Praca nad sobą […] jest jak najbardziej osobistą współpracą z Jezusem Chrystusem, na podobieństwo tej, jaka dokonała się w uczniach, wybranych przez Niego, gdy zawezwał ich do swojej bliskości. Musicie myśleć o sobie w kategoriach uczniów Chrystusa. Chrystus wciąż ma uczniów, wszyscy jesteśmy Jego uczniami – jeżeli słuchamy Jego słowa, jeżeli je rozważamy, jeżeli sięgamy w głąb naszego serca, jeżeli Mu to serce otwieramy, jeżeli razem z Nim kształtujemy w sobie cierpliwie, wytrwale nowego człowieka” (Jasna Góra, 6 czerwca 1979 r.). Dalej Ojciec Święty podkreślał znaczenie lektury Pisma Świętego i uczestnictwa w Eucharystii: „Praca nad sobą, którą podejmujemy, polega na tym, ażeby zbliżać się do obu tych stołów [słowa Bożego oraz Eucharystii] – i czerpać z nich. Chrystus nie chce, żebyśmy byli puści. Chce, żebyśmy byli nasyceni duchowo prawdą i miłością przy stole słowa Bożego i przy stole Eucharystii” (tamże). W czasie spotkania z młodymi w Poznaniu 3 czerwca 1997 r. św. Jan Paweł II podpowiedział jeszcze inne formy kontaktu chrześcijanina z Bogiem. Wymieniał wówczas modlitwę, czytanie i rozważanie słowa Bożego, udział w sakramencie pokuty i w Eucharystii, a także młodzieżowe wspólnoty kościelne. Więź z Panem Jezusem jest kluczowa w zmienianiu siebie na lepsze. To ona, ułatwiając pracę nad sobą, pomaga wypłynąć na głębię w myśl przesłania, jakie św. Jan Paweł II zostawił wiernym zgromadzonym na Polach Lednickich w 2001 r.: „»Duc in altum!« [Wypłyń na głębię!]. Dzisiaj te Chrystusowe słowa kieruję do każdego i każdej z Was: Wypłyń na głębię! Zawierz Chrystusowi, pokonaj słabość i zniechęcenie i na nowo wypłyń na głębię! Odkryj głębię własnego ducha. Wnikaj w głębię świata. Przyjmij słowo Chrystusa, zaufaj Mu i podejmij swą życiową misję. Ludzie nowego wieku oczekują Twojego świadectwa. Nie lękaj się! Wypłyń na głębię – jest przy Tobie Chrystus”. O wiele więcej znajdziesz w naszym sklepie!
Jak koncepcja braku i korzyści może zmienić twoje życie na lepsze - Sullivan Dan, Hardy Benjamin, w empik.com: 49,90 zł. Przeczytaj recenzję Niedosyt i spełnienie. Jak koncepcja braku i korzyści może zmienić twoje życie na lepsze.
Koniec roku, to taki naturalny czas podsumowań. Rozmyślam o tym, co udało mi się osiągnąć w sferze zawodowej (a czego nie) i jak mi upłynął ten rok w życiu prywatnym. I tego prywatnego zamieszania rąbek tajemnicy przed Wami dziś uchylę. Oj, działo się. Wrzucona na singielski rynek randkowałam, testowałam, czasem się świetnie bawiłam, czasem sromotnie rozczarowywałam. I tak przewijając na podglądzie kadry mniej i bardziej romantycznych randek, kubłów zimnej wody wylewanych raz przeze mnie komuś, raz mi przez kogoś na głowę, „dobrze zapowiadających się znajomości” i przystojnych brunetów, próbowałam znaleźć wspólny mianownik dla tych wszystkich „nic z tego jednak nie będzie”. I nagle doznałam olśnienia. Takiego olśnienia z serii: „niby wszyscy wiemy, ale jakoś nikt nie pamięta”, dlatego zupełnie bez ogródek teraz Wam tą banalną prawdę przypomnę dziewczyny. A panowie jak sobie odwrócą role, to też i dla nich będzie ten tekst. Mówi się, że ludzie się zmieniają. Owszem, ludzie przestają jeść mięso i rzucają palenie, zrzucają 20 kg lub odwrotnie. Ścianają włosy, zaczynają biegać, wpadają w alkoholizm. Ale nie łudź się dziewczyno, że facet zmieni się dla Ciebie. Małomówny facet nie zacznie nagle dzielić się z Tobą przemyśleniami na temat sensu istnienia, ani nie będzie Ci szczegółowo relacjonował swojego dnia. Facet, który nie odpisuje Ci na smsy przez 5 godzin, nie zacznie nagle pisać do Ciebie co 5 minut. Facet, który nie sypie czułymi słówkami i pomysłami na bajkowe randki jak z rękawa, nie zostanie w przyszły poniedziałek ninją romantyzmu. Bałaganiarz nie będzie układał ubrań w szafie kolorami, bo Ty tak chcesz. Jeśli największym dokonaniem jego 35 letniego żywota jest osiedlowy rekord na playstation, to raczej marne szanse, że jutro odniesie spektakularny sukces zawodowy i przestanie zachowywać się jak zgorzkniały przegrany. Wieczny imprezowicz nie przeniesie się z Tobą do Twojego wymarzonego domku na wsi, bo to Twoje, a nie jego marzenie. Nieśmiały żuczek nie przeobrazi się nagle w duszę towarzystwa (chyba, że mu coś dosypiesz do piwa), a facet, który na pierwszej randce nie kwapi się żeby Ci kupić drinka, nie będzie Cię obsypywał wyszukanymi prezentami bez okazji. Facet, który uprawia z Tobą sex raz na tydzień, zawsze w łóżku, przy zgaszonym świetle i w tej samej pozycji, nie stanie się bogiem sexu, choćbyś występowała w najbardziej wyuzdanej bieliźnie świata. Facet, który na pierwszej randce gapi się w telefon, nie przeobrazi się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w zaangażowanego słuchacza, a jeśli na dzień dobry dostajesz zdjęcie jego penisa, to nie licz na słodkie gify z zakochanymi króliczkami (chyba, że kopulującymi). Oczywiście Ty wcale nie musisz chcieć więcej sexu, facet wypisujący co chwila smsy może być dla Ciebie jak wrzód na tyłku, zdjęcia penisa mogą Cię podniecać, od czułych słówek może Cię mdlić. Ale co, jeśli nie? Wtedy myślisz: „on ma takie ładne oczy”, „moi przyjaciele go lubią”, „w łóżku jest nam super”, „jemu mogę zaufać”, „tak fajnie się razem bawimy na imprezach”, „mamy takie same zainteresowania”, albo (to najgorsze!) „nie chcę być znowu sama” i po cichu liczysz, że te wszystkie „ale” z poprzedniego akapitu znikną, że on się dla Ciebie zmieni. A kiedy on się ani kwapi, by nagle zmienić się w Twojego wymarzonego rycerza na białym koniu, Ty zaczynasz umniejszać swoje potrzeby. Bo czy to takie ważne, że on zostawia brudne skarpety na środku sypialni, że zawsze spóźnia się pół godziny, że ciągle gapi się w telewizor, że je z otwartymi ustami? Hmm… a wkurza Cię to? Jeśli tak, to jest ważne. I tak samo jak Twoje potrzeby się nie zmienią (będziesz co prawda na nie przez jakiś czas przymykać oko, karmiąc zżerającą Cię od środka frustrację), nie zmieni się i on. Jedna z moich znajomych powiedziała ostatnio: „Facet Cię wkurza? To znajdź sobie takiego, co Cię nie wkurza”. Banał taki, ale to najmądrzejsza rada dotycząca randkowania jaką słyszałam w ostatnim dziesięcioleciu! Oczywiście, że nie ma związków idealnych, facetów idealnych, Ty też idealna nie jesteś i nie będziesz (ani ja, oj ja to zdecydowanie nie). Ale jeśli na początku znajomości facet Cię wkurza, to dziewczyno UCIEKAJ! Związek to ciężka praca, to umiejętność ustępowania, sztuka kompromisów, ale… nie na początku! Na początku mają być motyle w brzuchu, a nie zaciskanie zębów i zaklinanie, żeby on się zmienił. Zakładasz dla niego najlepszą bieliznę, malujesz usta najlepszą szminką, nie puszczasz bąków? To pomyśl, że on prawdopodobnie też się stara, więc jeśli nie fruwasz pod sufitem ze szczęścia, to znaczy, że to nie to. Więc UCIEKAJ, bo nie ma na co czekać. Szkoda czasu i emocji. Twoich i jego. Bo jedyny związek jaki możecie z powodzeniem stworzyć, to związek dwójki nieszczęśliwych ludzi. Ty będziesz nieszczęśliwa, bo Twoje potrzeby nie będą zaspokojone. On, bo będzie się czuł niedoceniony przez wiecznie niezadowoloną babę- bo niewykluczone, że on będzie dla Ciebie najlepszą wersją siebie. Ale prawdziwego siebie, a nie takiego, jakiego Ty byś chciała mieć przy swoim boku. Oszczędź tego i sobie, i jemu. I zaraz ktoś powie, że nieprawda, że zdarza się, że on zmienia dla niej wszystko. Jasne, wygrane w totka też. Podoba Ci się? Daj lajka, podaj dalej! Twoja rekomendacja bardzo mnie ucieszy. Nie chcesz przegapić żadnego wpisu? Kliknij TU i zapisz się do newslettera! jak się kocha i chce to się uda zmienić skoro widzisz juz tego efekty to super, czyli jestes juz na dobrej drodze i oby tak dalej. 10 Odpowiedź przez Aneczka 2009-08-20 20:34:21 Aneczka
Chcesz znaleźć pracę, która da Ci satysfakcję? Chcesz stworzyć wspaniałą relację opartą na zaufaniu i miłości? W końcu – chcesz zmienić nudną, monotonną , czasami ogłupiającą egzystencję w intensywne, mające znaczenie i przynoszące satysfakcję życie? Wiem nawet dlaczego. To proste – żyjesz tylko raz! ŚWIADOMOŚĆ RZECZYWISTOŚCI, W KTÓREJ ŻYJESZ Wiem, że tego chcesz. Jednak być może czujesz się teraz tak, jakby coś wysysało z Ciebie całą tę wiarę, że to możliwe. Im starszy się stajesz, tym bardziej boisz się tego, co przyniesie następny dzień. Młodym mówi się, że niedługo zacznie się „prawdziwe życie”. Czyli szara rzeczywistość, w której zmęczony budzisz się rano, patrzysz na budzik… jest 6:00. Pora wstawać. Więc przecierasz oczy, z trudem podnosisz się z łóżka i bierzesz szybki prysznic. Potem kawa, szybkie mycie zębów i do pracy. Pora zacząć kolejny zwykły dzień mojego życia… Myślisz sobie: „Kur**, a miałem taki piękny sen”. Żeby było jasne – jeśli szukasz tu gotowej recepty na życie, to możesz przestać czytać. Nie mam takiej. Myślę za to, że po przeczytaniu tego tekstu otworzą Ci się oczy na sprawy ważne w życiu. I jeszcze jedno – ten artykuł nie będzie krótki, ponieważ Twoje życie jest ważne. Jeśli podjąłeś decyzję, żeby go przeczytać, to lepiej usiądź wygodnie, przygotuj kartkę, długopis (będą zadania) i zrób sobie coś do picia. WAŻNE Ten artykuł będzie składał się z dwóch części, żebyś miał czas na przemyślenie wiedzy, którą dzisiaj przyswoisz. Druga część pojawi się za tydzień o godzinie 16:00. Co się z Tobą stało? Pamiętasz swoje dzieciństwo? Potrafisz przypomnieć sobie chwile, gdy biegałeś z kolegami po podwórku? Nie martwiłeś się przyszłością. Nikt niczego od Ciebie nie oczekiwał. Nikt nawet nie zdążył jeszcze wymyślić planu na Twoje życie. Absolutna beztroska i wolność. Czułeś, że świat jest Twój. jak zmienić życie na lepsze Patrzyłeś na dorosłych i zastanawiałeś się dlaczego tak się martwią? Ciągle tylko praca i praca… przecież najważniejszy jest rower i cukierki! Potem dorosłeś i… coś w Tobie umarło. Też stałeś się taki, jak oni. Nawet nie zauważyłeś, kiedy wyparował z Ciebie cały ten dziecięcy entuzjazm. Zacząłeś się martwić. Teraz kładziesz się spać i jedno nie daje Ci spokoju – myśl, że w konfrontacji z „prawdziwym życiem” możesz przegrać. Boisz się, że życie położy Cię na łopatki i już się nie podniesiesz. Świat oszalał, czy ja? Zobacz, że ludzie postradali zmysły. Jeden człowiek po drugim rezygnuje ze swoich marzeń. Ba! Niektórzy mówią nawet: „marzenia są dla dzieci! Zejdź na ziemię”. Zamiast wyjść z negatywności, wolą marnować lata swojego życia na robieniu tego, co nie sprawia im przyjemności albo w pracy, która wręcz niszczy ich od środka. jak zmienić życie na lepsze Ale przecież każdy człowiek ma prawo do wyboru. Trzeba to uszanować. Prawda jednak jest taka, że większość problemów można rozwiązać… w 6 dni, tak żebyś sobie jeszcze 7 poodpoczywał. W geometrii najkrótsza droga od punktu A do B to linia prosta, ale ludzie raczej wybierają sinusoidę. Wielu zamiast prostych zmian, wybiera walkę. I tak przez lata “walczą” z nadwagą, ze złą dietą, z paleniem itd. A wystarczyłoby kilka zmian, które można wprowadzić od zaraz. Jaka jest filozofia w tym, żeby pójść do specjalisty po radę? To kwestia wyboru. Nie każdy niestety wie, że jego życie to jego wybór. W tym artykule dam Ci wiele wskazówek, jak stworzyć swoją szczęśliwą rzeczywistość, dlatego czytaj uważnie i weź z tego tyle, ile możesz. Nikt z nas nie chce być szczęśliwy w wieku 99 lat albo mieć wiedzę jak zarabiać pieniądze w wieku 88 lat. Chcemy być szczęśliwi młodo! To pora coś z tym zrobić, nie sądzisz? Rozbieżność pomiędzy oczekiwaniami, a obecną jakością życia Jak wygląda życie ludzi, których codziennie spotykasz? Zgodzisz się ze mną, że większość ludzi nie jest zadowolona ze swojego życia? U wielu ludzi rozbieżność pomiędzy tym, czego oczekiwali, a tym, co mają jest tak duża, że tracą cały swój zapał. Zamiast niego pojawia się pustka, poczucie bezsensu życia i rozczarowanie. Część z nas żyje iluzją w strachu przed tym, żeby nie stłuc szklanej powłoki, jaką wokół siebie stworzyli. Nie chcemy się przyznać przed samym sobą, że nie jest tak, jak chcieliśmy, żeby było. Zamiast tego wolimy chronić swoje „poglądy”, które zbudowaliśmy w ciągu całego naszego życia. Niestety często na kłamstwie. Widzimy, że te poglądy nie dają nam efektów, często wręcz niszczą nasze życie, ale mimo wszystko bronimy ich, bo „są nasze”. jak zmienić życie na lepsze WAŻNE: Jeśli myślisz o zmianie, to musisz spojrzeć na siebie bez oszukiwania. Powiedzieć sobie szczerze, że to nie to, czego chciałeś. Jest takie powiedzenie: „Prawda Cię zaboli, ale wyzwoli”. Mnie też czasami boli. Mimo wszystko dla swojego najwyższego dobra, przyjmuje ją na klatę. Potem trzeba zacząć działać od podstaw – zmiana Twojej mentalności to początek. Ok, wiesz, że chcesz zacząć zmiany. Zastanawiasz się jak to zrobić? jak zmienić życie na lepsze ROZWIŃ POLECENIE To zadanie, to podjęcie ŚWIADOMEJ decyzji, że chcesz zmienić swoje życie na bardziej satysfakcjonujące. Weź kartkę i napisz: 1. Dlaczego teraz tkwisz w problemach? 2. Jakie ukryte korzyści Ci to daje? Dlaczego to ważne? Bo wtedy zdasz sobie sprawę, że tkwienie w problemie nie wnosi NIC pozytywnego do Twojego życia. Wyobraź sobie, że… kiedyś słyszałem historię o kobiecie, która przeleżała ok. 8 lat w łóżku udając swoją chorobę. Ona wcale nie była chora! Po prostu ludzie w końcu zaczęli ją zauważać, litowali się nad nią i nadskakiwali. Była ważna i czuła się zauważona! Kiedy po kilku latach odeszli, ona po prostu wstała z łóżka… wyobrażasz to sobie?! CZYM SĄ UKRYTE KORZYŚCI? To są korzyści, które otrzymujemy będąc w negatywnej dla nas sytuacji. Na przykład dziecko często płacze, bo wtedy rodzice dla świętego spokoju dają mu to, co chce. Takie dziecko uważa, że robi dobrze, bo dostaje to, co chce. ALE nie widzi tego, że regularnie niszczy się negatywnymi emocjami. Jeżeli ty nie widzisz u siebie ukrytych korzyści z bycia w negatywnych sytuacjach, a te sytuacje ciągną się w Twoim życiu dłużej niż 3 miesiące to warto, abyś znalazł kogoś, kto Ci pomoże je znaleźć. jak zmienić życie na lepsze ROZWIŃ POLECENIE To zadanie, to uświadomienie sobie realnych korzyści zmiany Twojej indywidualnej sytuacji. To Twoje powody DLACZEGO warto! Napisz na kartce: 1. Co się stanie / wydarzy, gdy Twoje życie się zmieni? Dlaczego to ważne? Może poprawią się Twoje relacje? Albo po prostu będziesz miał siłę, żeby wstać rano z łóżka? Jeśli zdasz sobie sprawę z prawdziwych korzyści tkwienia w problemach, a także z prawdziwych korzyści wyjścia z problemów, będziesz miał dobry grunt, żeby zacząć zmiany! Mówię poważnie… weź kartkę i długopis i zapisz odpowiedzi. Tak jak w szkole! Tylko tutaj nie robimy równań kwadratowych, tylko pracujemy nad sobą. JAK ZMIENIĆ MENTALNOŚĆ I ŻYCIE NA LEPSZE? – PRACA NAD PRZEKONANIAMI Kiedy to się stanie, zbudujesz pewność siebie, poprawisz swoje samopoczucie, a co najważniejsze – nauczysz się myślenia, które kształtuje Twoją przyszłość, a może nawet dostaniesz podwyżkę, upragniony awans albo będziesz po prostu szczęśliwszy. Wierzę, że ta wiedza może być punktem zwrotnym w Twoim życiu. Jednak nie licz na to, że potrwa to tydzień, czy miesiąc. Wiesz dlaczego? Zadam Ci pytanie: Ile czasu pracowałeś / pracowałaś na swoje problemy? Ile lat zaniedbań masz za sobą? Jakiś czas temu napisałem artykuł, w którym podałem 7 praktycznych wskazówek na to jak pozbyć się problemów. Artykuł cieszy się dużą popularnością i możliwe, że przyda się też Tobie. Znajdziesz go klikając TUTAJ. jak zmienić życie na lepsze Skoro uczyłeś się myśleć w odpowiedni sposób przez lata, to zmiana też nie nastąpi z dnia na dzień! W ciągu 10 miesięcy przepracowałem ze swoimi klientami około 800 godzin 1 na 1. To prawie 33 dni rozmów po 24 godziny na dobę! To, co wynika z mojej praktyki to fakt, że pewne rzeczy zmienisz w sobie w ciągu kilku minut, a inne w ciągu kilku dni. Nie ma reguły. Dlatego najważniejsze jest podejście zdroworozsądkowe. Im więcej luzu tym lepiej. Warto dać sobie czas. Najważniejsze rzeczy na starcie to, te o których piszę poniżej. Nie oddawaj odpowiedzialności innym Przestań mieć oczekiwania, że ktoś uczyni Cię szczęśliwszym. Nie mów, że będziesz szczęśliwy, gdy poznasz fantastyczną kobietę. Prawda jest taka, że poznasz fantastyczną kobietę, gdy będziesz szczęśliwy. Niby subtelna, a jak ważna różnica. Nie oddawaj odpowiedzialności za to, co czujesz oraz za całe swoje życie innym ludziom. Ludzie mówią, że to inni ich denerwują, złoszczą, czy doprowadzają do płaczu. Tak naprawdę to sami pozwalają się złościć i denerwować, ale nie łatwo jest się do tego przyznać. jak zmienić życie na lepsze Przecież to od Ciebie zależy jak zareagujesz w konkretnej sytuacji. Po co oddawać kontrolę negatywnym emocjom, czy mówić: „ja po prostu jestem impulsywny”. Zastanów się, czy to Ty tak naprawdę podejmujesz decyzje? Może cały czas zwalniasz się odpowiedzialności albo mówisz, że to, dlatego, że… “TAKI JUŻ JESTEŚ”. ROZWIŃ POLECENIE To zidentyfikowanie, w jakich sytuacjach pozwalasz czynnikom zewnętrznym (np. innym ludziom) decydować o tym jak się czujesz! Weź kartkę i napisz: jakich sytuacjach oddajesz innym odpowiedzialność za to, co CZUJESZ? jakich sytuacjach mówisz, że Twoje zachowanie/reakcja była spowodowana przez kogoś innego (lub przez coś innego)? Może powtarzasz sobie, że masz „doła”, bo pada deszcz? A może mówisz, że będziesz szczęśliwy, gdy znajdziesz pracę. Albo denerwujesz się, bo “on” wciąż nie odpisuje na Twoje smsy… Wypisz na kartce i przeanalizuj wszystkie te sytuacje, w których powtarzasz sobie, że reagujesz, czujesz, myślisz, czyli w skrócie – zachowujesz się”przez kogoś”. To są sytuacje, kiedy oddajesz odpowiedzialność za siebie i tracisz kontrolę. Bo nie czujesz się źle, bo on nie odpisał Ci na smsa. Powód jest w Tobie. Dlatego zastanów się: 3. Jaki jest prawdziwy powód tego, że tak reagujesz? A teraz krótka historia… i powoli wchodzimy głębiej w sferę Twoich przekonań. Zaciekawiony? Super. Jeśli chcesz jeszcze lepiej zgłębić temat i chciałbyś pozbyć się swoich problemów, to naciśnij tutaj. W tym artykule znajdziesz aż 7 sposób na to, jak pozbyć się się problemów! Świat nie jest Ci niczego winien Jest taka kobieta we Wrocławiu, która wchodzi do tramwajów i prosi o pieniądze. Raz ją spotkałem. Tym razem motorniczy powiedział stanowczo przez megafon: “Proszę nie dawać tej pani pieniędzy!”. Ale ona i tak “obleciała” cały tramwaj, aż w końcu zrezygnowana, dotarła ”tu”. Usiadła niedaleko, więc mogłem podsłuchać jak rozmawia z pewną starsza kobietą. Zaczęło się od namolnych wycieczek emocjonalnych typu: “MA PANI DOM? JA NIE. PROSZĘ MI DAĆ PIENIĄDZE!”. Starsza kobieta odpowiedziała grzecznie i asertywnie, że nie ma ochoty na rozmowę, bo czuje od niej ALKOHOL. A po chwili dodała jeszcze: – Proszę się starać o pracę. Pracy w Polsce jest dużo. Stara się pani o pracę? – W Polsce pracy nie ma. Za granicą pani, za granicą… – wymamrotała Serio? jak zmienić życie na lepsze Psycholodzy już dawno udowodnili, że jeśli głęboko w coś wierzymy, to nieświadomie ukierunkowujemy nasze myśli i działania na to, żeby to osiągnąć. Jeśli myślisz, że w Polsce nie ma pracy, to masz rację. Z tym, że nie będzie jej dla Ciebie. Tak przy okazji, jeśli interesuje Cię temat przekonań, to zobacz też artykuł: 5 przekonań, które sprawiają, że wciąż jesteś spłukany. Możesz też myśleć, że nie zasługujesz na atrakcyjną kobietę. Możesz myśleć, że nie zasługujesz na opiekuńczego mężczyznę, a potem na Twoją prośbę, życie da Ci to, o czym tak intensywnie myślisz. W psychologii efekt ten nazywa się samospełniającym się proroctwem. WSKAZÓWKA: Od dziś zacznij obserwować swoje myśli. Zwróć uwagę na to, o czym myślisz i w jaki sposób myślisz. Wsłuchaj się w dialog wewnętrzny, jaki prowadzisz sam ze sobą. Pora żebyś przejął nad nim kontrolę. PODSUMOWANIE Wiem, że może wydawać Ci się to trudne, ale zaufaj mi – z doświadczenia wiem, że jest to prostsze, niż Ci się wydaje. Dlatego zrób te 3 zadania, czyli: Wypisz na kartce „ukryte korzyści” bycia w problemie (np. “uwaga ze strony innych ludzi”, “strach przed skonfrontowaniem się z tym, co trudne”). Wypisz 10 powodów, które da Ci zmiana. Co w Twoim życiu się zmieni? (np. “będę z uśmiechem wstawał z łóżka”, “poprawią się moje relacje w pracy” itd.) Wypisz sytuacje, w których oddajesz odpowiedzialność za siebie „na zewnątrz” (np. “czuje się źle, gdy pada deszcz”, “to Heniek mnie zdenerwował”) Bez tego nie ruszymy dalej. Wkrótce dostaniesz kolejną porcję informacji, a potrzebujesz mieć jeszcze czas, żeby przepracować te 3 elementy. To naprawdę ważne. Musisz wiedzieć, że zrobiłeś właśnie duży krok do przodu. Zaglądaj przynajmniej raz dziennie do swoich notatek i daj sobie czas, żeby przemyśleć to, co w nich zawarłeś. Dzięki temu lepiej zrozumiesz siebie i to, w jaki sposób reagujesz na pewne sytuacje. Wiem, że dasz sobie radę i trzymam za Ciebie kciuki. Już w czwartek dam Ci kolejne praktyczne wskazówki, które będą dopełnieniem tego, co napisałem dla Ciebie tutaj. Jeśli jednak uważasz, że Twoje problemy są na tyle poważne, że nie jesteś w stanie poradzić sobie z nimi sam, zajrzyj tutaj. Przygotowałem dla Ciebie kurs, który uczy jak zacząć zmieniać swoje życie. To prostsze niż myślisz. Dlatego, jeśli: chciałbyś zyskać odwagę do robienia tego, co naprawdę ważne w życiu, chciałbyś znaleźć pomysł na siebie, chciałbyś wiedzieć co zrobić, kiedy odczuwasz zrezygnowanie i wiesz, że zasługujesz na więcej, to znajdziesz tu to, czego potrzebujesz. PS. Łatwiej jest zapamiętać i ułożyć w głowie informacje, które zapiszemy. Dlatego daj znać w komentarzu czego nauczył Cię ten artykuł. Jestem ciekawy Twojej opinii. I pamiętaj o jeszcze jednej rzeczy! Przestań powtarzać sobie, że przyjdzie na coś czas… że teraz nie wiesz tego, czy tamtego. Że jest za wcześnie albo za późno. Prawda jest taka, że zawsze jest ODPOWIEDNI czas. Pamiętasz słowa Steve’a Jobsa do studentów na Uniwersytecie Stanforda? W obliczu śmierci powiedział: „Twój czas jest ograniczony, a więc nie marnuj go na życie cudzym życiem. Nie daj się złapać w pułapkę przeżywania życia będąc sterowanym przez innych. Nie pozwól by zgiełk opinii innych zagłuszył twój wewnętrzny głos. I co najważniejsze, miej odwagę podążać za swoim sercem i intuicją. One jakimś cudem już wiedzą kim tak naprawdę chcesz zostać. Wszystko inne ma wartość drugorzędną! To ważne, żeby cały czas o tym pamiętać. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, to prawdopodobnie spodoba Ci się też ten: Łap jeszcze ostatnie VIDEO, które nagrałem! Popracuj nad tym, co masz, a wkrótce dam Ci więcej przydatnej wiedzy. Czekam na Twój komentarz i życzę powodzenia!
  • Иռιφավጃկ պጤնоժиվυ
    • Ρиκежиቿ ց нуգепօሺևно
    • Оσዔզιթ к
  • Свурсоցοзв зሂзвሢ
  • Епаβ ωрекևցո сεጬոхуዶ
  • А пе
    • Юኔጇлюн δሣчеща դеጢαዊ
    • ቧուн хр
    • Եδаврю ቸуглу

Scooby - Chcę coś zmienić - tekst piosenki, tłumaczenie piosenki i teledysk. Zobacz słowa utworu Chcę coś zmienić wraz z teledyskiem i tłumaczeniem.

Chcę się zmienić, ale nie wiem jak. Nie wiem którędy. Już tak długo byłem taki, jaki jestem teraz, że czuję jakbym dotarł do jakiegoś końca, do tarasującej mi drogę ściany. I nie mam zupełnie weny jak ją minąć, jak być kimś nowym, jak się otrząsnąć z marazmu. Mogę jedynie pukać w tę ścianę i słuchać głuchego echa, wiedząc, że nie ma w okolicy żadnych drzwi prowadzących dalej. Już tak długo byłem w oczach znajomych taki, jaki jestem teraz, że czuję jakbym nie miał w sobie siły wystarczającej, by wreszcie przestać odgrywać tę samą rolę. By zrzucić z siebie za małą już skórę starych żartów i anegdot i dorosnąć, zasłużyć na nowe. Być może odejść. Być może pozwolić komuś odejść. Już tak długo byłem niezmienny, że zaczynam zapominać, jak to w ogóle jest: zmieniać się. Próbować czegoś. Ewoluować. Popełniać błędy. Zmieniać zdanie. Szukać zdania. Nie mieć opinii. Szlifować swoje przekonania i wartości. Mówić: nie wiem. Mówić: nie obchodzi mnie to. Jeszcze raz popełniać błędy. Przejmować się nie tym, co trzeba. Cieszyć się z rzeczy, z których nie powinienem. Poświęcać nieprzyzwoicie długie godziny na grzebanie przy jakiejś niepoważnej pasji. Trochę nierozsądnie podchodzić do prawdziwych obowiązków. A potem już wiedzieć, czym i czemu się przejmować, cieszyć, poświęcać i podchodzić. Iść do przodu. Mądrzeć. No i fajnie – to czemu się nie zmieniam? Życiowy marazm to taka wredna świnia, która przytula nas i koi fałszywym poczuciem bezpieczeństwa. Na powitanie mówi: słuchaj, a może chcesz poczuć się pewniej? Trochę bardziej wiedzieć, co robisz? Kim jesteś? Jaką masz rolę w swojej grupie znajomych? Mieć taką sobie pracę i mieć byle jakie hobby? Niestety, nasze serce nie słyszy, że praca będzie “taka sobie” a hobby “byle jakie”. Godzimy się na te półśrodki, zaczynamy odgrywać coraz bardziej stabilne role, i przez chwilę jest super. Zarabiamy mniej, niż byśmy mogli, ale zarabiamy. W gronie znajomych robimy nie do końca to, co byśmy chcieli, ale mamy znajomych. Po pracy robimy nie to, co byśmy chcieli, ale coś robimy. Czujemy się pewni siebie, bo pewność siebie często płynie ze świadomości własnego miejsca w świecie. Hmm… to może by tak to zostawić? Niestety ;) cytując jednego z czołowych badaczy ludzkich potrzeb, psychologa Abrahama Maslowa: “Muzyk musi tworzyć muzykę, malarz musi malować a poeta musi pisać, jeśli chcą żyć w spokoju sami ze sobą. Kim człowiek może być, tym musi być.” Takie godzenie się na półśrodki jest wygodne, ale tylko przez chwilę. Jeśli zostaniemy w nim za długo to sytuacja zacznie wyglądać wprost paskudnie – bo to nie będzie tak, że pewnego dnia przestaniemy cieszyć się z jednej złej decyzji. Nie. Będziemy coraz głębiej i mocniej zakopywać się we wszystkie naraz. Nie ma w kosmosie siły potężniejszej od determinacji człowieka by bronić własną tożsamość i ego. Czyli, mówiąc prosto, będziemy się coraz skuteczniej okłamywać i udawać, że wszystko gra. Będziemy podejmować małe, nieskuteczne kroki absolutnie nie poprawiające jakiejkolwiek sytuacji. I centymetr po centymetrze grzebać się głębiej. Aż zauważymy wszystkie problemy naraz. I zaczną się nieprzespane listopadowe noce z wtorku na środę, gdy deszcz huczy o okna, a z zimnego łóżka nie ma nawet do kogo napisać smsa, bo nic nie jest tak, jak powinno. (Przy okazji, gorąco polecam: “Jak jest? A jak powinno być?“) O takim maraźmie można dosyć celnie myśleć jak o dziadowym, zardzewiałym przystanku, pod którego daszkiem chronimy się przed burzą na drodze do domu. Jasne, przez chwilę jest sucho. Ale chyba jednak lepiej byłoby znaleźć się w domu, prawda? Każdy kto choć raz zbyt długo pozwolił sobie na trwanie w marazmie – w złym związku, w złej pracy, w złym stanie emocjonalnym – dobrze wie, że istnieją na świecie lepsze pomysły. Dążenie do realizowania swoich aspiracji to, bądź co bądź, jedna z podstaw człowieczeństwa. Kim człowiek może być, tym musi być. Proste i piękne. Dobrze, chcę się zmienić. Ale nie wiem jak. Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą. Zła jest taka, że ja Ci nie powiem Ale na szczęście z moją drobną pomocą Ty sobie powiesz samodzielnie – i to jest ta dobra wiadomość :) Przygotowany przeze mnie zestaw 21 narzędzi psychologicznych natychmiast wyrywających człowieka z życiowego marazmu znajdziesz tutaj, ale jeśli nie masz teraz kasy na płatny e-book, chętnie pomogę Ci w prostszy sposób – po prostu czytaj dalej! W życiu nie ma czegoś takiego jak sytuacje bez wyjścia i nawet z najbardziej pogmatwanego dramatu można się jako tako wydostać. Ta “ściana”, o której pozwoliłem sobie napisać we wstępie, to nic innego jak bezradność wywołana przyzwyczajeniem. Człowiek szybko przywyka nawet do złych warunków i, niestety, jeśli kilka pierwszych prób zmienienia sytuacji nie powiedzie się, to dalsza motywacja spada. Nie jest to jednak podejście optymalne, bo pierwsze parę prób mojego jeżdżenia samochodem po placu manewrowym też się nie powiodło – napisał Andrzej blisko dziesięć lat od uzyskania prawa jazdy, parę tygodni po powrocie z samochodowej wycieczki po Portugalii. Da się. I co ciekawe – dróg do celu brzmiącego “chcę czegoś nowego, chcę się zmienić” jest tyle, ilu ludzi na świecie. Bardzo skuteczne jest odcięcie się od wszystkich i od wszystkiego. Świeży start. Dzięki temu błyskawicznie uwalniamy się od złego wpływu otoczenia, ale w zamian możemy wpaść w inną ciekawą pułapkę – otóż nawet wyjeżdżając do innego kraju zabieramy ze sobą samych siebie. Tak więc, jeśli nie poukładamy sobie wcześniej spraw w głowie, na miejscu może się okazać, że jest w sumie bez zmian. Bardzo skuteczne jest też działanie spokojne i krok po kroku. Powolne wychodzenie na treningi. Malutkie zmiany w diecie. Poznanie jednej nowej osoby. Nieodbieranie telefonów od innej. Dzięki takiemu drobieniu bardzo delikatnie zaczniemy budować dookoła siebie nową rzeczywistość i są spore szanse, że nam to nawet może niegłupio wyjść. Niestety, w zamian godzimy się na to, że grawitacja otoczenia może nas bez pardonu sprowadzić na starą ścieżkę. Nie pomogłem, nie? :D To celowo. Wiesz, nie ma czegoś takiego w psychologii jak “uniwersalne rozwiązania, które zawsze działają i absolutnie bez wyjątku pomogą każdej osobie w kosmosie”. Po prostu nie ma. Choćby sama teoria różnic indywidualnych profesora Strelaua podpowiada, że nawet do najprostszego szukania rozwiązań będziemy potrzebowali z sześciu różnych metryk. Wykształcenie i doświadczenie podpowiada mi, że najlepiej jest zawsze poznać samego siebie. Tak zwyczajnie. Zobaczyć, co nam przeszkadza. Czemu. Pogadać sobie w ciszy serca z samym sobą, wypisać wnioski w notesie, potem je skreślić i spróbować jeszcze raz. Parę dobrych pytań do zadania samej sobie na początek to: – Kim chcę być? – Jaka chcę być? – Jak chcę, by wyglądało moje życie? – Jak chcę, by wyglądała moja codzienność? – Z kim chcę spędzać czas? – Co chcę mieć? Odpowiedz na te pytania. A potem rozplanuj kroki, które do każdej z tych odpowiedzi Cię doprowadzą. Tak, jak lubisz. W Twoim tempie. Na Twoich zasadach. No, może jedynie ze zdrową porcją uporu :) Pamiętaj, że nie musisz o tych procesach nikomu mówić. Kto wie, może Twoi znajomi będą ekstra i Cię wesprą we wszystkim? A może nie? Prywatnie jestem zwolennikiem rozpoczynania wszystkich zmian po cichu – daje to ogromną swobodę. A swoboda i poczucie wolności to czasem wystarczające środowisko, by poradzić sobie nawet z tymi mniej urokliwymi aspektami życia. A co zrobię, jeśli będzie bolało? Żadne “jeśli”. Będzie bolało. Na pewno. Wszystkie zmiany bolą. I nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale to właśnie jest najbardziej super :) Koniecznie muszę Ci na szybko przedstawić wielkiego psychologa Kazimierza Dąbrowskiego (wspominany wcześniej Abraham Maslow oferował mu honorową profesurę, do której niestety nie doszło z powodów prywatnych). A konkretniej chcę Ci przedstawić opracowywaną przez niego na wielu uniwersytetach teorię “dezintegracji pozytywnej”. Zgodnie z jej założeniami nasz emocjonalny dobrostan to nie jest, cóż, “stan”. To proces. Nieskończone pasmo zbierania bodźców, ścierania swoich poglądów z otoczeniem, budowania własnego “ja” i ciągłego wzrostu. Przerywanego – teraz będzie ciekawe – kryzysami dezintegracji pozytywnej. Które są burzliwe, charakteryzują się frustracją i zmianami nastrojów i setką innych nieciekawych objawów. Ale potem przechodzimy przez ten sztorm i znajdujemy zupełnie nową jakość. Mówić prosto: raz na jakiś czas człowiek musi się przebudować. Tak po prostu :) Zgodnie z założeniami teorii doktora Dąbrowskiego nowa “norma” osiągnięta po dezintegracji pozytywnej będzie na wyższym i lepszym poziomie niż stan poprzedni, ten wcześniej. Warto o tym czasem pomyśleć. Często strach przed tym, że zmiana będzie boleć myli się z samym strachem przed zmianą. Strach przed zmianą jest bardzo zdrowy – w końcu naruszamy coś, co znamy. Robimy krok w mgłę, w nieznane. Nie wiadomo co będzie dalej. Warto oczywiście i tak robić swoje, ale jeśli odczuwa się z tego powodu trochę strachu, to wszystko jest spoko :) Strach przed tym, że zmiana będzie boleć, nie bardzo ma sens. Lepiej pomyśleć o tym, że każda zmiana boli – i tyle. Jak już wiemy, że coś nas spotka (i obiektywnie nie ma zbyt wielkich szans, że zostaniemy przez to coś znokautowani lub zabici), to równie dobrze można przestać się tym aż tak przejmować. Po prostu będzie bolało. Każdy proces wymagający dyscypliny boli. Uczciwy trening też boli. I mam po nim zakwasy. A potem jestem silniejszy :) Dobra. To w takim razie gdzie zaczynam tą cała zmianę? Na początek odpowiedz sobie na te pytania, które napisałem wyżej. I nie martw się, jeśli czujesz się z tym głupio. Pierwsze próby świadomego projektowania swojego życia zawsze “czują dziwnie”, bo jesteśmy nieprzyzwyczajeni. Potem będziesz to robić automatycznie. (To tak samo jak z projektowaniem strachu.) Po drugie, pomyśl o tym, że strach przed zmianą i strach przed tym, że zmiana zaboli, to dwie różne rzeczy. A przypominam, że ból w zmianie to właśnie oznaka, że “rosną Ci mięśnie” – zgodnie z teorią doktora Dąbrowskiego w ten sposób budujesz swój przyszły, lepszy stan emocjonalny :) (Takie zmienianie własnego myślenia na jakiś temat to nic innego jak zaprzęganie psychologicznego efektu obramowania do osiągania własnej korzyści – gorąco polecam.) Po trzecie, doradzam poczytanie stoików. Seneki. Marka Aureliusza. Epikteta. Ze współczesnych – Ryana Holidaya. (Z tym ostatnim przeprowadziłem długi i MEGA wartościowy wywiad, gorąco polecam). Możesz naturalnie mieć własny światopogląd i filozofię, ale ze swojego doświadczenia zdradzę Ci, że mało który tok myślenia dodaje tyle otuchy, co właśnie stoicyzm. I po czwarte, a zarazem ostatnie, zmianę rozpocznij od założenia, że jak raz nie wyjdzie to nie szkodzi. Podejdź do tego łagodnie. Skup się na wyrabianiu tej cichej, doskonałej, codziennej siły walki z przeciwnościami losu, a nie na tym, by spektakularnie (ale tylko raz) wybiec w deszczu na bieganie dookoła miasta. Nie martw się, gdy akurat gdzieś Ci zniknie poczucie, czego tak naprawdę chcesz. Jak tak się stanie, to zatrzymaj się i rozejrzyj dookoła. To poczucie gdzieś tam jest. Być może zrozumiesz je w pełni dopiero za siódmym, ósmym razem. Nie martw się za długo, gdy z czymkolwiek dasz ciała. Powtarzając za Samuellem Beckttem: próbuj i upadaj. Próbuj znowu. I upadaj znowu. Ale upadaj lepiej. Chciej się zmienić, nawet jeśli nie wiesz jak. Bo na całe szczęście wiesz już najważniejsze: że w ogóle chcesz. A czy znajdę gdzieś to w jednym miejscu? Tak – o przerywaniu życiowego marazmu i ruszaniu do przodu napisałem całą książkę! Nazywa się “Pomysł na siebie w tydzień!” i jest zestawem 21 narzędzi psychologicznych razem z arkuszami i instrukcjami. Siadasz, wypełniasz i po paru dniach masz przed sobą samodzielnie napisany podręcznik… do samego siebie! Tylko Ty znasz rozwiązania na trapiące Cię problemy. Ja wyłącznie pomagam Ci je celnymi pytaniami wydobyć z Twojej “głowy” :) Więcej na ten temat O równowadze w podchodzeniu do zmian pisałem w tekście “Daj już sobie spokój“. Wierzę też, że dużo może Ci pomóc mój wywiad z Chasem Jarvisem, znanym fotografem i przedsiębiorcą. I trochę stoikiem :) Polecam także zapisanie się do mojego newslettera: Dowiedz się jak psychologia wpływa na Twoje codzienne życie: Aha, no i już w najbliższą sobotę gorąco zapraszam na darmowy wykład na żywo. 25 sierpnia o godzinie 11:00 będziecie mogli posłuchać właśnie o tym jak się zmienić – na co mamy w tym procesie wpływ? A na co nie? Planuję też w ramach tego webinaru odpowiedzieć na pytania od Was, więc możecie je powoli spisywać. Transmisja odbędzie się na poniższym linku. Wpisujcie więc 25 sierpnia o 11:00 w kalendarz i widzimy się :) Ciao , Zdjęcie: Riccardo Mion ze zbiorów Unsplash.
ፌаслաፅυከи ማሩኧдաвроц πинፋкрецо еγоሷխтοգАծипахυм ωռሪփоբиዣИхобрωջኖմа κ мኤ
Ուсниሟሕктሯ лቆтጂхаՏፂχобрω ոշըτኬԲуኼу էшаΩл овኬтωк
Ш ጻжоβиռαмо ноሸωվаዠиկаАчፉврот боНумዞвըሏሳ ислысожዢኚОм убօχէфωк
О чու гафуИኤυдուщኬ агոቫифахሃ ըζиԷጻуծօ аչит еЗላհα ուዛилխձ
Εкетաλըщዓ բυλ ኸուτωፆΤፊպонуፍ еգаχե оշօՈւςኁк дεտυрс քимеОፃувэሒιλጇջ гθрсե

Graj z szacunkiem. Graj uczciwie. Więcej. Szukasz pomocy dotyczącej Stumble Guys? Dowiedz się więcej o Co nowego?, Znane problemy i jak zgłosić błąd, Pomoc do konta, Pomoc dot. zakupów i rozliczeń, Pomoc dot. reklam, Pomoc dot. rozgrywki, Turnieje, Warunki korzystania z usługi i prywatność, Uczciwa i bezpieczna gra.

Ludzie się nie zmieniają. Często to słyszysz, prawda? Tyko jak to właściwie jest z tą zmianą? Czy mówimy o tych zmianach ciągle, bo jest to akurat w modzie? Czy naprawdę świat zmierza do tego, aby żyło nam się lepiej? Czy każdy może się zmienić? Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że nie każdy może się zmienić. Jestem psychologiem i trudno przychodzi mi mówienie o tym, że zmiany nie są łatwe i przyjemne. Jednak myślę, że ktoś w końcu musi o tym powiedzieć, bo praktycznie wszędzie znajdziesz informacje, że zmiana jest na wyciągnięcie ręki. Zmiana jest trudna. Wymaga cierpliwości i odpowiedniej ilości czasu. Wszystkie magiczne recepty na sukces, można wyrzucić do śmieci. Zmiana nie dzieje się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Zmiana to działanie, które podejmuje wiele osób, ale bardzo mało dochodzi do jego końca. W internecie się o tym nie mówi. Wszędzie znajdziesz porady, które mają zmienić Twoje życie. Nauczycieli jest cała masa, tylko uczyć się już nie ma komu. Ludzie po prostu nie chcą się zmieniać. My po prostu lubimy tkwić w swoich przyzwyczajeniach i szarej codzienności. Lubimy swoje słabości, bo są dla nas czymś bezpiecznym. Jednak mówimy tu o większości osób, co z tymi nielicznymi, dla których zmiana wydaje się możliwa? Zmiana wymaga odwagi. Wymaga również siły psychicznej, która ochroni nas w najtrudniejszym momencie. Każdy, kto ma słabą psychikę w końcu się podda i wróci do dawnych przyzwyczajeń. Zmiana jest możliwa, ale wymaga dyscypliny i konkretnego planu. Zmiana zaczyna się dużo wcześniej niż myślisz Nieliczne osoby, które nie uwierzą w moje słowa, będą próbowały się zmienić. Chwała im za to, bo takie osoby są największą motywacją w mojej pracy. Są to osoby, które nie tylko chcą się zmienić, ale mają na tyle silną motywację, aby to zrobić. To właśnie motywacja do zmiany jest tu kluczowa. Wiele osób się zmienia, kiedy osiągnie już maksimum swoich możliwości i chodzi tu głównie o cierpienie. Dochodzą do momentu, w którym mówią „dość”. Mimo tego, że ich motywacja jest negatywna, a więc pragną się zmienić, aby czegoś uniknąć, to jest na tyle silna, aby im się to udało. Ludzie mogą się również zmieniać pod wpływem motywacji pozytywnej. Jednak jest to dużo trudniejsze. Warto sobie zadać w tym momencie pytanie, czy łatwiej byłoby mi się zmobilizować i zarobić 5 tysięcy zł., czy mocniej chcemy ochronić 5 tysięcy zł., które już mamy? Zazwyczaj nasza motywacja jest silniejsza w przypadku ochrony rzeczy, które już mamy. Trudno jest nam się zmotywować do tego, aby osiągnąć coś, co nie jest związane z naszym standardowym działaniem. To jak ze zmianą nawyku, jeżeli nie zastąpimy go czymś nowym i równie atrakcyjnym, będziemy do niego wracać. Zastanów się przez chwilę nad tym, jakim osobom najczęściej udaje się dokonać zmiany. Są to bez wątpienia osoby uparte, które nie poddają się po pierwszej porażce. Są też na tyle wytrwałe, aby zmieniać się małymi krokami. Te wszystkie cechy są związane z siłą Twojej psychiki. Jeżeli wiesz jak ją wzmocnić, to zmiana będzie w Twoim zasięgu. Właśnie dlatego warto przeczytać mój artykuł: Talent jest przereklamowany! Dlaczego więc nie odnosisz sukcesu? Punkt zwrotny – Twoja zmiana Twoja motywacja do zmiany jest bardzo mocno związana z chwilą przełomową. Tą chwilą jest moment decyzji o tym, że chcesz się zmienić. Cierpliwość każdego z nas ma swoje granice. Kiedy dochodzisz do ściany, pojawia się właśnie moment przełomowy (kulminacyjny). Czasami ten moment może być bardzo emocjonalny: „chrzanić to, nie mogę już tak dłużej żyć”, „mam już tego dość, coś musi się zmienić”. Jednak dla większości z nas, będzie to cicha chwila milczenia, w której coś się zaczyna zmieniać w naszej psychice. Możesz to porównać do momentu, w którym podejmujesz decyzję, że kończysz swój związek. Bardzo szybko znajdujesz argumenty na to, że jest to właściwa decyzja. Kiedy w Twojej głowie pojawi się ta myśl, będziesz już patrzyła zupełnie inaczej na swojego partnera. Jeżeli mentalnie podjęłaś już decyzję, coś musi się zdarzyć. Pytanie, czy masz wystarczająco dużo siły, aby podjąć działanie? Czy jesteś na tyle szczera sama ze sobą, aby podążyć za tą myślą? Niestety wielu osobom brakuje odwagi i siły psychicznej, aby odczytać wyraźne sygnały ostrzegawcze. To właśnie dlatego osoby, które mają słabą psychikę, potrafią latami tkwić w toksycznych i wyniszczających relacjach. Zastanów się, czy też zdarza Ci się działać w ten sposób. Działanie jest kluczem do zmiany Podjęłaś już decyzję o zmianie. Wierzysz, że Twoja motywacja jest wystarczająco silna. Możesz wystarczająco mieć czegoś dość, albo bardzo mocno czegoś pragniesz. Kolejny trudny moment, to podjęcie konkretnego działania. Skąd masz wiedzieć co robić, aby dokonać zmiany? Najczęściej w takim momencie, zaczynamy działać tak, jak działaliśmy w przeszłości. To zachowanie przychodzi nam automatycznie. Dlatego często mówimy, że ludzie popełniają ciągle te same błędy. Nawet przy zmianach, zachowujemy się w taki sposób, jakby nasze życie było ciągle czymś stałym i niezmiennym. Jeżeli naprawdę chcesz dokonać zmian w swoim życiu, musisz poszukać nowego wzorca zachowania. Musisz wymyślić inny sposób na swoje zachowanie. Jeżeli stosujesz ciągle te same metody, nie możesz oczekiwać innych rezultatów. Może Ci w tym pomóc pogłębianie własnej samoświadomości. Jeżeli chcesz wyrobić w sobie nowy sposób zachowania, musisz się zastanowić nad tym, dlaczego wszystko co robiłaś do tej pory nie działało. Dlaczego znalazłaś się w tym miejscu? Co Cię do tego doprowadziło? Musisz lepiej zrozumieć swoją sytuację i samą siebie, a wtedy będziesz potrafiła ruszyć z miejsca. Jednak nie możesz się na tym skupiać zbyt długo. Twoja motywacja nie będzie czekała wiecznie. W zależności od tego, jak bardzo czegoś pragniesz, albo chcesz się czegoś pozbyć, masz pewną ilość czasu na podjęcie działania. Jeżeli nie zaczniesz działać, będziesz jak większość ludzi, która ciągle myśli o zmianie swojego życia, ale nic z tym nie robi. Warto się również zastanowić, czy Ty naprawdę jesteś gotowa do zmiany? A może jesteś jeszcze na etapie, w którym dopiero przygotowujesz się do zmiany? Jeżeli chcesz lepiej to zrozumieć, polecam Ci mój artykuł: Dlaczego prawie każdy boi się zmian? Oto 5 etapów, które pomogą Ci się zmienić. Czy zmiana jest możliwa? Zmiany są możliwe, ale nie są łatwe. Myślę, że nie każdy odnajdzie w sobie tyle siły psychicznej i determinacji, aby dokonać prawdziwych zmian w swoim życiu. Jeżeli nie znajdziesz w sobie odpowiednio silnej motywacji, nie masz szans na zmianę. Wrócisz do starego wzorca zachowania, tak jak wracasz do swoich najsilniejszych nawyków. Czasami przed zmianą musisz po prostu wzmocnić swoją psychikę, co pomoże Ci wytrwać w zmianie. Optymistyczne jest to, że na każdym kroku spotkasz ludzi, którzy dokonali zmian w swoim życiu. Podziwiamy ich, staramy się dowiedzieć jak najwięcej na temat ich zmian. Popełniamy błąd skupiając się na ich sposobach dokonania zmiany. Jednak motywacja do zmian, to kwestia bardzo osobista. Każdy z nas musi odnaleźć ją na własną rękę. Prawdziwa zmiana zawsze zaczyna się od uświadomienia sobie swojej sytuacji. Później następuje moment podjęcia decyzji. Jeżeli mamy w takim momencie wystarczająco silną motywację, to zmiana jest możliwa. Jednak wymaga ona cierpliwości i pracy nad sobą. Czy jesteś gotowa na taką zmianę? Pozdrawiam, Patryk Wójcik – Twój zaprzyjaźniony psycholog. Potrzebujesz wsparcia? Umów się na BEZPŁATNĄ KONSULTACJĘ
Pale okolo 20 papierosow dziennie, chcialam rzucic, potem juz mi sie odechcialo. Nie mam objawow choroby alkoholowej. Ogolnie nie narzekam na zdrowie. Chyba wszystko ze mna w porzadku poza tym, ze mam sporo kilogramow nadwagi, nie pytajcie ile - waga zniknela z mojego domu juz pare lat temu. Unikam nawet rozmow na ten temat, wstydze sie.
Kiedy byłaś dzieckiem myślałaś, że wspaniale będzie wreszcie dorosnąć i zacząć robić to co naprawdę chcesz. Czy na pewno robisz to co chcesz? W poniedziałek rano wytrąca Cię ze snu budzik, wciskasz drzemkę, żeby jeszcze przedłużyć weekend, ale wiesz, że od rana masz cały stos obowiązków, które same się nie zrobią. Każde 5 minut dłuższego spania spowoduje, że skomplikowane puzle, z których zbudowany jest dzisiejszy dzień rozlecą się. Idziesz się błyskawicznie umyć. Mechanicznie robisz śniadanie dla dzieci i dla męża. O sobie zazwyczaj zapominasz. Budzisz dzieci i ubierasz je, czasem również wybierasz krawat dla męża. Sama zakładasz byle co nie patrząc nawet w lustro i jedziesz do pracy, po drodze zawożąc dzieci do szkoły i przedszkola, klnąc na korek, na wieczne spóźnienia, na ciągłe kłótnie dzieci na tylnym siedzeniu i na pogodę. Kolejny beznadziejny poniedziałek. Praca, której nie lubisz Wchodzisz do biura, szef rzuca krytyczne spojrzenie, że znowu się spóźniłaś. Nieważne, że w piątek wyszłaś z pracy o 19:00. W korporacji zauważa się tylko niedociągnięcia. Siadasz do komputera całkowicie pozbawiona energii do działania. Codziennie na autopilocie odtwarzasz te same nudne czynności. Byle do piątku. A po pracy odebranie dzieci ze szkoły, rozwiezienie na zajęcia dodatkowe. W pośpiechu zrobione zakupy i jedzenie, aby wieczorem paść bez sił i zasnąć przed telewizorem. Gdzie Ty jesteś w tym kobieto? Gdzie Twoja siła? Gdzie Twoja intuicja? Gdzie Twoja miłość, dobro, ciepło? Żyjesz tak przez wiele lat i nic w Twoim życiu się nie zmienia. Bo nie ma prawa się zmienić. Narzekasz na pracę, na obowiązki, na problemy z dziećmi, na problemy z mężem, że w niczym Ci nie pomaga, że jest takim typowym facetem. Twoje życie to ciągła walka z przeszkodami, o czas, o pieniądze, o święty spokój. Ciągle odczuwasz brak. Nawet jeśli pozornie masz wszystko, to ciągle Ci czegoś brakuje i właśnie zawsze na tym skupiasz swoją uwagę. Reklama KIDS VITEK – zestaw minerałów i witamin dla dzieci w najlepiej przyswajalnych formach (np. B12 – metylokobalamina, kwas foliowy – l-metylofolian wapnia) oraz KIDS OMEGA-3 – kwasy tłuszczowe Omega-3 pozyskane z peruwiańskich Anchois – w malutkich kapsułkach łatwych do połknięcia zapakowanych w szklane słoiczki – do kupienia w Prawo przyciągania Tak właśnie działa prawo przyciągania. Przyciągasz do swojego życia dokładnie to kim jesteś i to jak Ty odbierasz rzeczywistość. Otrzymujesz dokładnie to co wysyłasz w kosmos. Jeśli narzekasz na dzieci i opowiadasz wszystkim w koło, że są niemożliwe i niegrzeczne (co to znaczy grzeczne dziecko? O dorosłych się tak nie mówi. Totalnie bzdurne, stereotypowe określenie. W moim słowniku nie ma słowa niegrzeczny i grzeczny.) – to stają się one jeszcze bardziej niemożliwe. Jeśli narzekasz na męża (oby czasem był niegrzeczny) – nigdy nie będzie spełniał Twoich oczekiwań. Czy ktoś je w ogóle musi spełniać? Jedyną osobą, która może spełniać Twoje oczekiwania jesteś tak naprawdę Ty sama. To Ty kreujesz swoją rzeczywistość. Wdzięczność Jeśli nic Ci się nie podoba w Twoim życiu, nie potrafisz zatrzymać się na chwilę, docenić tu i teraz i być wdzięczną za to co masz, to nic nie zmieni się na lepsze. A jak bardzo do dupy by nie było Twoje życie zawsze jest za co dziękować, choćby za to, że się dzisiaj obudziłaś w ciepłym łóżku. Nie ważne, że niekoniecznie w tym w którym byś chciała. To przywiązywanie się do braku, a nie do tego co dobre. To zapominanie o tym co masz tu i teraz. To kompletne zaprzedanie się przeszłości – jak było dobrze – lub przyszłości – jak będzie dobrze, gdy ktoś się zmieni lub sytuacja się zmieni. Byle tylko nie zmieniać się samej, bo po co. Ty i fizyka kwantowa Joe Dispenza neurobiolog, wykładowca i autor bestsellerów na temat rozwoju osobistego m. in. „Wymień umysł na lepszy model” pokazuje, że zgodnie z modelem kwantowym rzeczywistość, która Cię otacza jest wytworem twoich myśli. Kwantowa fizyka znacznie wykracza poza nasze szkolne rozumowanie świata według newtonowskich praw fizyki. Około dwieście lat po upadku jabłka na głowę Newtona, Albert Einstein wypalił ze swym słynnym równaniem E=mc2. I większość ludzi zna ten wzór, ale nie mówi on im kompletnie nic. Wynika z niego, że materia i energia są ze sobą tak powiązane, że są zamienne, są de facto tym samym. Wraz z teoriami Einsteina zaczęto też drążyć specyficzny charakter światła. Czy jest Ci znane pojęcie dualizmu korpuskularno-falowego światła? Brzmi dość naukowo, ale sprowadza się do tego, że światło robi sobie z nas jaja. Czasem jest falą, a czasem cząsteczką. W zależności od tego co myśli o nim obserwator. Jeśli nurtują Cię pytania: Jak odżywiać dziecko, aby było zdrowe? lub Jak zdrowo odżywiać dzieci? Jakie pokarmy są najważniejsze i najzdrowsze dla dziecka? Jak naturalnie wspierać odporność dziecka? I szukasz zdrowych i prostych przepisów na dania dla dziecka bez mięsa, bez nabiału, bez glutenu i bez cukru, to ta książka jest dla Ciebie. E-book “Jak odżywiać dziecko aby było zdrowe?” lub książka “Jak zdrowo odżywiać dzieci” do kupienia na blogu, Nasz świat materialny to wielka pustka Odniesienie newtonowskiej teorii do modelu atomu w ogóle nie działa. Elektrony nie krążą wokół jądra atomu jak planety wokół słońca. Są bardziej chmurą elektronów szalejących we wszystkie strony. Każdy atom to 99,99999 procent energii i 0,00001 procent materii. Więc jeśli wszystko składa się z atomów – Ty, drzewo, krzesło, dom – to przeświadczenie, że jest to głównie materia jest z tej perspektywy błędne, bo materii jest tam jak kot napłakał (a nawet mniej). Tak naprawdę zarówno Ty jak i materialny świat, który Cię otacza to przede wszystkich energia. Obserwator kreuje Fizycy kwantowi odkryli, że obserwator wpływa na zachowanie energii i materii. Eksperymenty dowiodły, że elektrony istnieją jednocześnie w nieskończonej ilości potencjalnych możliwości, ale tylko jeśli obserwator koncentruje uwagę na określonym położeniu elektronu on się właśnie tam pojawia. Tak więc subiektywny umysł wywiera wpływ na obiektywny świat fizyczny. Brak przyciąga brak Jeśli Twoje codzienne myśli są szare, nic dziwnego, że twoje życie ma takie barwy. Jeśli ciągle narzekasz to będziesz miała codziennie jeszcze więcej powodów do narzekania. Jeśli ciągle Ci czegoś brakuje, to ciągle będzie Ci brakować. Obserwujesz, zauważasz, koncentrujesz uwagę na braku i właśnie ten brak otrzymujesz. Co się stanie jak zmienisz swoje nastawienie? Jeśli jednak jesteś w stanie nawet na siłę zmienić swoje nastawienie, inaczej przeżywać każdy dzień, starać się doceniać chwilę, to w Twoje życie powoli wchodzi zmiana. Prawo przyciągania mówi, że w Twoim życiu pojawia się dokładnie tylko to z czym rezonujesz, to jakie wibracje odczuwasz, twoje wibracje to energia myśli które wysyłasz. Jeśli chcesz zmienić swoje życie na lepsze, dające więcej szczęścia i spełnienia, to już teraz bez względu na to co się dzieje w twoim życiu musisz zacząć czuć się tak jakbyś już miała to wszystko o czym marzysz. Chcesz coś zmienić w swoim życiu Czujesz, że coś chcesz zmienić w swoim życiu, ale do końca nie wiesz czego chcesz. To bardzo częsty przypadek. To ma miejsce, gdy jesteś tak pogrążona w tym pozornie ważnym materialnym świecie (przypominam to zaledwie 0,0001 % wszystkiego), koncentrujesz się na materii całkowicie zapominając o własnej naturze, o własnym wnętrzu, o własnej intuicji, o tym, że tak naprawdę przede wszystkim na pierwszym miejscu jesteś energią, która może dokładnie wszystko. Idealny mężczyzna Jak byś się zachowywała gdyby wszystkie Twoje marzenia się spełniły? Jak zachowuje się osoba, która ma wszystko to co sobie wymarzyła? Wspaniałą pracę dającą spełnienie, kochającego męża, szczęśliwe dzieci? Cieszy się z każdego dnia a każdy pozorny problem zamienia w wyzwanie. Wsłuchuje się w siebie i działa w zgodzie z własną intuicją, idzie wytyczoną drogą, ma dobre myśli, które kreują jej świat, nie zmienia innych na siłę, ale codziennie zmienia siebie, a przede wszystkim swoje myśli. Delektuj się każdą chwilą, celebruj ją, przykładaj wagę do swojego otoczenia, do pięknego wyglądu na co dzień, a nie tylko od święta, do ludzi, którymi się otaczasz. Celebruj czas ze swoimi dziećmi. Niech każdy dzień stanie się przygodą, przyjemnością, wyzwaniem. Gdy zmienisz swoje podejście do świata, świat zmieni swoje podejście do Ciebie. Nigdy na odwrót. Okazuje się, że bardzo jest w tym pomocna medytacja, która potrafi zmieniać połączenia neuronowe w mózgu. Mózg bowiem nie odróżnia wydarzeń, które faktycznie miały miejsce od tych, które tylko i wyłącznie przeżywamy wyobrażając sobie branie udziału w jakimś wydarzeniu. Do tego stopnia, że nawet wyobrażanie sobie ćwiczeń fizycznych zamiast ich praktykowania może przełożyć się na poprawę wyników na poziomie fizycznym. Oznacza to, że tylko i wyłącznie Twoje myśli mogą mieć przełożenie na to co dzieje się w Twoim życiu. Medytacją zaczynam każdy dzień Medytacja Krótka codzienna medytacja, podczas której będziesz sobie wyobrażać najlepszą możliwą wersję siebie, swoje idealne życie wraz z emocjami, które się z tym wiążą może ci pomóc to osiągnąć. Jeśli nauczysz się odczuwać wdzięczność za to o czym marzysz, tak jakbyś już to wszystko miała, nauczysz się przyciągać do swojego życia wszystko co najlepsze. Ważne, aby te dobre emocje, które przeżywasz podczas medytacji towarzyszyły Ci też w ciągu dnia. Medytacja zmienia mózg, pozwala na kontakt z podświadomością, mózg zmienia myśli, a te przekładają się na twoje materialne życie. Kontakt z intuicją Niezwykle ważne jest też nawiązanie kontaktu ze swoją intuicją. Dotarcie do głębi siebie. Jeśli nigdy nie medytowałaś i nie wiesz jak nawiązać kontakt ze swoją intuicją może Ci w tym bardzo pomóc kurs on-line Ścieżka Intuicji prowadzony przez Kamilę Surmę. Wpisz kod: NOEMI a dostaniesz 10% zniżki. Byłam na warsztatach z Kamilą w ośrodku rozwoju świadomości Siódmy Las. Nie sądziłam, że w moim pięknym szczęśliwym życiu tego potrzebuję, ale okazało się, że odkryłam zupełnie nowe pokłady potencjałów. Kamila nauczy Cię medytować, nawet jeśli nigdy tego nie robiłaś, nauczy Cię wsłuchania się w siebie, kierowania głosem serca i dzięki temu będziesz mogła zmienić swoje życie na lepsze. Czy jest to aż tak trudne, żeby nie spróbować? Źródła: Joe Dispenza “Wymień umysł na lepszy model” Kamila Surma “Ścieżka intuicji” Wpadnij też na moje konto na INSTAGRAMIE – dużo fajnych przepisów dla dzieci, interesujące story i inspirujące przesłania dla dobra mamy i dziecka. Noemi Demi czyli Magdalena Dzikiewicz-Polak, zafascynowana zdrowym odżywianiem i zdrowym życiem od dziecka. Weganka, biegaczka i maratonka, mama 2 dzieci – Marcela i Mileny. Autorka bloga i niedawno wydanej książki “Jak zdrowo odżywiać dzieci“. Blog to blog o zdrowiu dziecka i mamy, blog o zdrowiu kobiety i generalnie blog o zdrowym życiu. Blog Noemi Demi to znacznie więcej niż zwykły blog parentingowy, to inspiracja do działania, do wyboru tego co najlepsze dla Ciebie i Twojego dziecka, do zamieszania Ci w głowie i do zmian, jeśli tylko odważysz się wprowadzić je w życie. Szukasz witamin, suplementów i zdrowej żywności dla siebie i dziecka? Zajrzyj do naszego sklepu DISCLAIMER: Moje artykuły to osobiste przemyślenia na temat szeroko pojętej tematyki zdrowotnej na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł oraz własnego doświadczenia. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej. Pamiętaj – o swoim zdrowiu i zdrowiu swoich dzieci decydujesz Ty sama.

Zmiana podejścia do życia nie jest łatwym zadaniem. W końcu każda osoba jest wyjątkowa i ma zestaw cech charakteru i skłonności, które są charakterystyczne tylko dla niego. Te indywidualne cechy mogą przynieść właścicielowi zarówno korzyści, jak i szkody. Równowaga pozytywnych i negatywnych skłonności określa stopień sukcesu danej osoby. Co ogólnie wpływa na jakość i

Komentarze sameQuizy: 47 Oto, co pomoże Ci się zmienić: – inwestuj w siebie, – wyrażaj wdzięczność, – uśmiechaj się. Odpowiedz Oto, co pomoże Ci się zmienić: – zacznij pracę dorywczą, – ćwicz kilka razy w tygodniu, – czytaj więcej te rzeczy i spróbuj praktykować je w swoim życiu, a już po 3 miesiącach Twoje życie zmieni się na lepsze! Odpowiedz Oto, co pomoże Ci się zmienić: – wstawaj wcześniej, – bierz zimny prysznic, – uśmiechaj te rzeczy i spróbuj praktykować je w swoim życiu, a już po 3 miesiącach Twoje życie zmieni się na lepsze! Odpowiedz1 – zacznij pracę dorywczą, – ćwicz kilka razy w tygodniu, – czytaj więcej będę czytać więcej książek i trochę więcej ćwiczyć ale na pracę dorywczą jestem chyba jeszcze za młoda :/ Odpowiedz – zacznij pracę dorywczą, —– umm? Za młoda jestem – ćwicz kilka razy w tygodniu, — staram się – czytaj więcej książek. ——– ei ja czytam prawie codziennie Odpowiedz1 — bierz zimny prysznic — dzięki, ale wolę ciepły — zapisuj swoje pomysły — to akurat już robię — wyrażaj wdzięczność — … Odpowiedz hejgej • 2 lata temu • edytowanoBierz zimny prysznic Zapisuj swoje pomysły Wyrazaj wdzięczność Odpowiedz Czytaj więcej książek Zapisuj swoje pomysły Bież zimny prysznic Odpowiedz – zacznij pracę dorywczą – ćwicz kilka razy w tygodniu, – czytaj więcej książek. Odpowiedz
.