Napisz opowiadanie którego sensem będzie prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Z góry dziękuję. Zobacz odpowiedź
Najlepsza odpowiedź Creativa. odpowiedział(a) o 15:50: Najlepiej , napisać o osobie bardzo bogatej z , którą wszyscy się przyjaźnią itp ... , ona daje im dużo rzeczy itd ... Potem ta osoba straci wszystko co miała i wszyscy ją opuścili . Ona mieszkała pod mostem .Było jej bardzo przykro i smutno ,ale po pewnym czasie znalazła przyjaciela . Osoba ta była w tej chwili bogatsza i przyganęła ją do siebie. Po jakimś czasie osobA znowu jest bogatsza i nadal przyjaźni się z tamtą osobą . Gdy tamte osoby dowiedziały się o jej bogactwie , znowu chciały się z nią przyjaźnić !Osoba im odmówila ,została z osobą z , którą przyjaźni się od czasu biedy . Na koniec napisz morał ! nAJ ? ;p Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 15:22 streszczenie Moim zdaniem przyjaciół poznaje sie w biedzie bo... No że np. W dzisiejszych czasach trudno znaleźć przyjaciela. Trwa ciągła pogoń za pieniądzem, dlatego często spotykamy ludzi na swojej drodze, którzy podają się za naszych przyjaciół. W życiu każdego człowieka przyjaciel odgrywa bardzo ważną rolę. Moim zdaniem jest to osoba, która zrozumie nasze problemy. Sądzę, że taka osoba jest najlepszym powiernikiem, gdyż zawsze możemy mu sie zwierzyć ze swoich najskrytszych sekretów, tajemnic, bądź broblemów. Warto także dodać, że w każdej chwili można na nim polegać. Jedno z najważniejszych cech każdego przyjeciela jest baezinteresowność, gdyż przyjaźń dla pieniędzy jest oszustwem! Jeżeli koś oferuje pomoc nie oczukuje niczego wamian, wręcz odwrotnie, sprawia mu to wielką satysfakcję. Jestem przekonana, że na przyjaciela powinniśmy liczyć w każdej sytuacji, bez względu na okoliczności. Warto dodać, że z przyjaxą spotykamy sie także w wielu utworach literackich, "Harry Potter". W lekturze tej została opisana przyjaźń trójki przyjaciół: Harrego, Rona i Hermony. Jest to przyjaźń doskonała. Na każdym roku nauki wzajemnie się wspierają i pomagają. Są wzorem do naśladowania. Kolejnym argumentem o wielkiej i bezinteresownej przyjaźni jest książka pt.: "Mała Księżniczka", gdzie początkowo z ubogą i czarnoskórą dziewczynką, pracującą w pensjonacie dla bogatych. Cała historia kończy się szczęśliwie, obie zamieszkały w domu takiego blocked odpowiedział(a) o 09:47 Na przykład że jakaś tam osoba miała przyjaciół, potem popadła w długi/uzależnienie/biedę czy coś takiego i oni wszyscy ją opuścili poza jedną osobą i ten ktoś jest prawdziwym przyjacielem. Jeśli oczekujesz czegoś bardziej oryginalnego, to wybacz, ale akurat nie mam weny. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Czy zgadzasz się z tym, że "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" ? 2012-09-17 16:07:25; Co sądzisz o znanym przysłowiu: "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie"? 2011-10-29 22:07:34; Czy według was to przysłowie jest prawdziwe:"Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie " 2012-06-17 11:21:28 Renata Piątkowska – No, Łukasz, co z tobą? – Babcia podeszła do wnuczka, który zwinął się w kłębek na kanapie, i pogłaskała go po głowie. – Babciu, przecież ty wiesz, że ja się nauczyłem tego wiersza. Umiałem go! Jeszcze wczoraj mówiłem go z pamięci bez jednego błędu! – To prawda – przyznała babcia. – No widzisz. A na występie, gdy przyszła moja kolej, wszystko zepsułem. Początkowo szło mi nawet dobrze. Gdy powiedziałem jedną linijkę, zaraz wiedziałem, jak zaczyna się następna. Aż doszedłem do miejsca, w którym Słoń Trąbalski pozapominał imiona swoich dzieci, żony, a nawet własne. Wybrał się więc do doktora, adwokata, szewca i rejenta, lecz nie pamiętał, o co mu chodzi. Powiedziałem słowa: „Dobrze wiedziałem, lecz zapomniałem, może kto z panów wie, czego chciałem?”. I tu koniec. Nie wiedziałem, co dalej. Nie mogłem sobie przypomnieć, jak zaczyna się następna zwrotka. Zapomniałem, jak się nazywam. W głowie miałem pustkę. – Widać było, że Łukasz bardzo przeżywa swój nieudany występ. – Wiem, że nauczyłeś się tego wiersza, ale dopadła cię trema. To się zdarza nawet prawdziwym aktorom na scenie – pocieszała babcia. – Nie wyszło mi z tym wierszem, ale największą przykrość zrobił mi Witek – rozżalił się Łukasz. – A co on ma z tym wspólnego? – spytała babcia. – Witek przepytywał mnie z tego wiersza przed występem, a potem siedział w pierwszym rzędzie i miał trzymać za mnie kciuki. I kiedy na scenie zapomniałem, co mam dalej mówić, na sali zapadła cisza. Przeciągała się coraz bardziej, a ja byłem coraz bardziej przerażony. Szukając ratunku, spojrzałem na Witka. Myślałem, że może mi podpowie, jak zaczyna się następna zwrotka. A wtedy Witek zaczął się ze mnie śmiać. Pokazał na mnie palcem i zawołał: – Mówi wiersz o zapominalskim słoniu, a sam zapomniał, jak ma być dalej. Łukasz Trąbalski, zapominalski! Ha-ha-ha! – Witek śmiał się głośno i złośliwie, a razem z nim cała sala. Ten śmiech słyszałem nawet za kulisami. Nigdy mu tego nie zapomnę. Przyjaciel się tak nie zachowuje – stwierdził Łukasz z żalem. – No cóż, jak mówi przysłowie, prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Ty, będąc w kłopocie, zawiodłeś się na swoim przyjacielu, ale nie zawsze tak bywa. Trudna sytuacja może być okazją, aby ktoś poznał nas z najlepszej strony. Jak miał na imię bohater opowiadania? Co mu się przytrafiło? Na czyją pomoc liczył Łukasz? Jak myślicie, jak się wtedy czuł? Co oznacza przysłowie Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie? Co mogłoby pomóc poprawić nastrój Łukaszowi? Czy wy też kiedyś byliście w podobnej sytuacji? Po prostu Mieszek „narobił w spodnie”, a niedźwiedź Litwin mięsa nieświeżego nie je. Kieguy zwierz się oddalił – Leszek zapytał mieszka, co mu niedźwiedź szeptał do ucha. Mieszek przytoczył przysłowie niedźwiedzie, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Zarówno dla Białorusi, jak i Polski i wielu państw na świecie przyszły trudne czasy – konieczności walki z epidemią. Zanim opracowany zostanie skuteczny lek, szczepionka - potrzeba do tego wiele środków dezynfekujących i maseczek ochronnych. Odpowiadając na prośbę strony białoruskiej Polska jako pierwsza pospieszyła z sąsiedzka pomocą i wsparciem, formując konwój humanitarny, który 23 kwietnia dotarł na Białoruś przywożąc kilka ciężarówek darów pomocnych w walce z koronowirusem. Nasz konsulat wspierał tak ważną inicjatywę wielu polskich instytucji i organizacji – pomagając przy przekroczeniu granicy i dotarciu do celu w Grodnie. Pierwszy rozładunek miał miejsce w Grodnie, przy Szpitalu Zakaźnym, w którym leczone są także osoby chore na COVID 19. W sumie dla Grodna i Woronowa przeznaczono ponad 7 ton płynu dezynfekującego i 25 000 maseczek ochronnych. Po rozładunku tak potrzebnego ładunku, konwój pięknie oznakowanych ciężarówek polskiej Straży Pożarnej ruszył w drogę do Mińska. Poniżej krótka dokumentacja zdjęciowa – od przekraczania granicy na przejściu w Kuźnicy, aż po rozładunek w Grodnie. Zdjęcia (8) Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Przyjaciele są jak ciche anioły — podniosą cię, gdy upadniesz. I moje ulubione: Przyjaźń jest jak sikanie na siebie, nikt nie może jej zobaczyć, ale ty czujesz ciepło, które przynosi. Trochę obrzydliwe porównanie, wiem, ale jakże trafne, co? Odpowiedzi „Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie” - Najpierw warto zastanowić się kim jest prawdziwy przyjaciel ? Według mnie jest to osoba której możemy zaufać oraz wspólnie przeżywać dobre i złe chwile. Przyjaciel zawsze nas pocieszy i nigdy nie zostawi nas w potrzebie. W tej recenzji będę starała się udowodnić prawdę zawarta w tym starym przysłowiu. Zgadzam się z teza zawarta w temacie ponieważ nie zawsze osoba która znamy kilka lat jest naszym prawdziwym przyjacielem. Chociaż się za niego „podszywa”, jednak za plecami obgaduje. Osoba która pomoże nam w trudnej sytuacji, gdy trzeba będzie to pocieszy, zawsze będzie przy nas jest prawdziwym przyjacielem. Jako przykładem z literatury posłużę się bohaterami lektury „W pustyni i w puszczy” Staś i Nel. Chłopiec zawsze pomagał dziewczynce, gdy była bliska śmierci, nie pozwolił jej umrzeć. Ta mała bohaterka i jej kolega zawsze się wspierali. Dodatkowym argumentem z życia posłużę się zdarzeniem, które miało miejsce w tym tygodniu. Gdy pewne osoby zaczęły grozić mi i mojej koleżance, dwaj koledzy stanęli po naszej stronie. Wiedziałyśmy, że nas obronią. Teraz wiem że zasługują na nazwę prawdziwego przyjaciela. Sądzę że przedstawione przykłady wystarczą, aby przekonać o słuszności mojego twierdzenia. Mieć prawdziwego przyjaciela tak jakby mieć skarb. Każdy kto go ma powinien go szanować i cieszyć się że ma dla kogo żyć. Tutaj masz przykład wypracowania [LINK] Uważasz, że ktoś się myli? lub Główny bohater opowieści, Mały Książę, dowiaduje się, że prawdziwymi przyjaciółmi są nie tylko ci, którzy są obecni w dobrych chwilach, ale także ci, którzy są gotowi stanąć przy tobie w trudnych chwilach. Argumentem na rzecz tezy, że „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie” jest relacja Małego Księcia z lisem. „Przyjaciele” Streszczenie Leszek i Mieszek byli mężczyznami, których łączyła szczególna więź. Mówiono o nich, że gdy znaleźli orzeszek, dzielili się nim, by nikomu nie działa się krzywda. Któregoś dnia siedzieli w lesie i rozmawiali o swej przyjaźni. Wtem usłyszeli ryk niedźwiedzia. Leszek wskoczył na pień dębu, ale Mieszek tego nie potrafił. Chociaż prosił o pomoc, został na dole. Zbladł i padł na twarz, co spowodowało, że niedźwiedź, wziąwszy go za nieboszczyka, wzgardził takim posiłkiem i odszedł. Wtedy Mieszek odżył, a Leszek zapytał go, dlaczego niedźwiedź tak długo nad nim sapał. Kum odrzekł mu: Powiedział mi (…) przysłowie niedźwiedzie / Że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie. Interpretacja i morał Bajka „Przyjaciele” dotyka tematu przyjaźni, ukazując prawdziwą wartość tej relacji. Łatwo jest dzielić się małymi rzeczami, łatwo pomagać w drobnych sprawach i problemach. Jednak kiedy pojawiają się prawdziwe wyzwania, następuje weryfikacja siły przyjaźni. Chociaż Leszek i Mieszek dzielili się nawet orzeszkami, ich więź nie przetrwała próby, jaką okazało się pojawienie niedźwiedzia. Przyjaźń polega więc nie tyle na ciągłych rozmowach o jej sile i drobnych uczynkach, ale na gotowości do ponoszenia wyrzeczeń w imię drugiej Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. „Osioł i pies” Streszczenie Tytułowi bohaterowie towarzyszyli swemu panu w podróży. Osioł niósł pakunki, a pies chronił ich przed niespodziewanym atakiem. Wędrówka dłużyła się, a słońce przygrzewało. Wtedy człowiek zdecydował się na zrobienie postoju i rozłożył się pod drzewem. Osioł zaczął jeść soczystą koniczynę, a jego towarzyszowi doskwierał głód. Wtedy poprosił tragarza o to, by poczęstował go kawałkiem wędzonki z juków. Adresat tych słów długo nie zwracał na nie uwagi, aż odpowiedział: Co się tu wałęsasz? / Poszedłbyś psie do nogi! Jak jegomość wstanie, / Da ci śniadanie. W tym momencie zza rogu błysnęły krwawe ślepia. Pojawił się wilk, a osioł zaczął prosić psa o ratunek. Na to czworonóg odpowiedział: Ja nie twój Ratuj ani twój pan Broniec, / Nie wrzeszcz i łąki nie tratuj! / Czekaj, aż jegomość wstanie / Na waści obronienie i poratowanie. Później wilk zjadł osła i na tym kończy się historia. Interpretacja i morał „Osioł i pies” to niezwykle wymowna opowieść. Pierwszy z bohaterów znajduje się w doskonałej sytuacji – nie brakuje mu jedzenia, ma go aż nadto. Nie dostrzega jednak faktu, że ten, który powinien dbać o jego bezpieczeństwo, jest głodny. Nawet wobec jego próśb nie zamierza dać mu wędzonki. W tekście zostaje on nazwany samolubem. Jest to jednak szczególny wymiar egoizmu, bowiem zwierzęta nie rywalizują ze sobą, ale zmierzają w tym samym kierunku. Dlatego powinny współpracować, by osiągnąć cel. Niezgoda i brak chęci niesienia pomocy nie budują ani nie wzmacniają więzi, przez co cała podróż skazana jest na niepowodzenie. Morał: Jeśli chcesz, ośle, by pies kochał ciebie, Kochaj-że ty psa. „Lis i kozioł” Streszczenie Lis wdarł się do ogródka, z którego chciał ukraść gąskę. Pewny siebie wpadł jednak do wkopanej beczki. Nie mogąc wydostać się z tego więzienia, intruz nie popadł w panikę, lecz zaczął zachwalać pozyskiwaną za owej konstrukcji wodę, by w ten sposób zwrócić uwagę kozła. Mieszkaniec gospodarstwa, usłyszawszy słowa lisa, jął wypędzać go ze zbiornika, pragnąc skosztować wybornej wody. Tym sposobem także wpadł do beczki, a sprytny lis wydostał się z niej, wspinając się na grzbiet nieszczęśnika. Interpretacja „Lisa i kozła” można odczytywać jako pochwałę sprytu, który pozwala wymknąć się niebezpieczeństwom i dostarcza sposobów na radzenie sobie z przeciwnościami. Z drugiej wyraźnie ukarany zostaje kozioł. Ten bohater odznacza się niezwykłą łatwowiernością oraz, być może, chciwością. Przez to wpada do beczki, lecz nie wiadomo jak długo w niej pozostaje. Morał: Należy uważać, nie być łatwowiernym. Z drugiej strony: zawsze należy zachowywać chłodną głowę i próbować poradzić sobie z pomocą rozumu. „Zając i żaba” Streszczenie Zając, który przez całe życie znajdował się w nie lada tarapatach, ale wychodził z nich dzięki swej zręczności, poczuł, że powoli traci dawne siły. Smutny z tego powodu i niechętnie zapatrujący się na spędzenie reszty swych dni w ciągłym strachu postanowił popełnić samobójstwo. Pożegnał więc ukochaną kapustę, łąki i pola, po czym udał się nad staw. W drodze wpadł na żabę, która pędem uciekła spod jego nóg. Wtedy rzekł do siebie: Niech nikt nie narzeka, / Że jest tchórzem bo cały świat na tchórzu stoi! / Każdy ma swoją żabę, co przed nim ucieka / I swojego zająca, którego się boi! Interpretacja Ta krótka historia pokazuje, że narzekanie na swój los jest bezcelowe. Zawsze będą różne punkty odniesienia – zarówno te znajdujące się w lepszej sytuacji, jak i te będące w jeszcze gorszej. Miast tego warto cieszyć się z każdego dnia, odnajdując to, co najlepsze. W dziele pojawia się także motyw strachu, jaki wpisany jest w życie – cały świat na tchórzu stoi! – mówi bohater, podkreślając, że nie należy czuć się gorszym, mniej wartościowym. Morał: Należy dostrzegać pozytywne strony swego losu, nie wolno pozwalać, by strach zmienił życie w tchórzliwą egzystencję. „Pies i wilk” Streszczenie Wychudły wilk spotkał pewnego dnia wielkiego psa imieniem Bryś. Zwrócił uwagę na jego błyszczącą sierść i obfitą budowę ciała. Z rozmowy dowiedział się, że sam może poprawić swój los, gdy pójdzie między ludzi i przystanie na służbę. Owa służba niemal nie wiązała się z obowiązkami – wystarczyło poszczekać, powarczeć, pomachać ogonem, zrobić kilka ukłonów. Wilk docenił tę wizję i już snuł plany na przyszłość, gdy dostrzegł przyczesane włosy na karku psa, co spowodowane było zakładaniem mu obroży na noc. Wtedy nagle zmienił zdanie i odszedł w swoją stronę. Interpretacja „Pies i wilk” to bajka podkreślająca olbrzymie znaczenie wolności, która w dużej mierze konstytuuje wartość jednostki. Sam narrator zdaje się stawać po stronie wilka, doceniając tę ideę i pragnienie dążenia do niej. Wilk, odmówiwszy przywdziania obroży, zachowuje dumę i godność. Bajkę tę można powiązać z romantycznym sposobem patrzenia na świat – umiłowaniem wartości, indywidualizmem, niechęcią żywioną w stronę utartych obyczajów i konwenansów. Zaś sam wilk, poza rzeczoną wolnością, zdaje się symbolizować także tajemniczość, sygnalizować działanie bliżej nieokreślonych sił. Morał: Lepszy w wolności kęsek ladajaki, / Niźli w niewoli przysmaki. Rozwiń więcejNauczymy się rozróżniać fałszywe osoby od prawdziwych przyjaciół, tylko wtedy, kiedy, staniemy w obliczu trudnej sytuacji życiowej. Uważam wiec, że prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie. W literaturze często spotykamy się z motywem bezkompromisowej, trwałej przyjazni.
"Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie" "Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie" -mówi stare przysłowie. Ale czy to prawda? Czy naprawdę potrzebujemy przyjaciół? Jak wyglądałoby nasze życie gdyby nie przyjaźń? "Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód twego smutku, potrafi Cię pocieszyć". Z prawdziwym przyjacielem można się śmiać i cierpieć. Można mu się zwierzyć ze wszystkich sekretów, spraw które nas dręczą lub nie dają spokoju. Przyjaciel zawsze nas wysłucha i pocieszy w trudnych chwilach. Gdyby nagle "cały świat" odwrócił się od ciebie, prawdziwy przyjaciel zostałby z tobą i był przy tobie aż do końca. Wspaniale jest znaleźć kogoś kto może nas wysłuchać i zrozumieć, komu można zaufać, przy kim można znaleźć ukojenie. Obojętne czy będziemy się razem śmiać czy też mamy wspólnie przebrnąć przez ciemne strony życia. Zawsze też pozostają wspomnienia, które czynią naszą przyjaźń tak szczególną... Przyjaciel zawsze jest podporą w trudnych chwilach. Kiedy coś powie, zrobi, a czasami tylko się uśmiechnie, wtedy może nas pocieszyć. Jeżeli ktoś zapewnia nas o swojej przyjaźni tylko słownie, są to puste słowa. Tak naprawdę to nic nie znaczy. Prawdziwy przyjaciel nie musi zapewniać jak nas uwielbia. Widać to bowiem po jego czynach. Po tym jak się do nas zwraca, jak nas traktuje, co nam mówi. "Nie szukaj wielkich słów. Wystarczą małe gesty"/Phil Brosman/. Jeżeli ktoś będąc z nami udaje przyjaciela, a śmieje się z nas za naszymi plecami nigdy nie znajdzie szczerego przyjaciela, który zawsze będzie mu wierny, najlepiej oddają to słowa: "umiej być przyjacielem -znajdziesz przyjaciela." /Ignacy Krasicki/. Szczery przyjaciel nigdy nie odejdzie od ciebie do kogoś bogatszego czy ładniejszego. Zawsze pozostanie, ze względu na to czy jesteś bogaty czy biedny, ładny czy brzydki. Prawie w każdej książce jest opisana przyjaźń. W książkach dla dzieci jak i dla młodzieży, czy dla dorosłych. Są to różni ludzie, o różnych charakterach, żyjący w różnych czasach, w różnych warunkach . W niektórych powieściach jedni oddają życie za drugich, za swych przyjaciół, a taka przyjaźń jest największa. Nawet zwierze może okazać się przyjacielem. Zwierzęta zawsze wysłuchają i zrozumieją. Potrafią swoją obecnością poprawić człowiekowi samopoczucie. Przyjaciele są ludziom bardzo potrzebni. Bez kontaktu przez dłuższy czas z innymi ludźmi, lub zwierzętami człowiek umiera. Ponadto bez przyjaźni nasze życie byłoby szare nudne i przygnębiające. "Przyjaciele są jak anioły, które stawiają nas na nogi, kiedy nasze skrzydła zapomniały jak się lata." Przyjaźń jest prawdziwym darem.
Ten przykład pięknie nam pokazuje, że prawdziwi przyjaciele pomagają sobie, nawet, gdy grozi im niebezpieczeństwo. Reasumując powyższe rozważania, można z całą pewnością stwierdzić, że "Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie". Przedstawione argumenty potwierdziły, że przyjaciel to nie tylko ktoś, z kim możnazapytał(a) o 16:53 Czy zgadzasz się z przysłowiem ,, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie''? Ja się zgadzam z tym, a wy? To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 16:55: tak bo niektórzy są fałszywi i tyle , warto mieć prawdziwego przyjaciela niż bande dupków którzy obrabiają tyłki i są z nami tylko wtedy kiedy jest dobrze Odpowiedzi Juśka20 odpowiedział(a) o 16:56 moim zdaniem tak ale też niekońecznie:D tak, ponieważ człowiek, który pomoże osobie potrzebującej właśnie pomaga w ` biedzie `, inaczej jakiś problem itd. ;) Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Kamienie na szaniec - opracowanie. Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie. Napisz wypowiedź argumentacyjną, w której rozważysz słowa Adama Mickiewicza. W swojej pracy odwołaj się do wybranej lektury obowiązkowej oraz innego utworu literackiego. Autor Bolesław Prus. Autorką opracowania jest: Marta Grandke. Wielu artystów chwaliło przyjaźń, jako jedno z najpiękniejszych uczuć. Mimo to często zastanawiamy się, czy można oczekiwać pomocy ze strony przyjaciół? Wydaje mi się, że można, trzeba tylko odpowiednio dobierać sobie przyjaciół. Mówi się, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Oznacza to, iż o tym, kto jest naszym prawdziwym przyjacielem przekonujemy się wtedy, kiedy mamy kłopoty. Nierzadko okazuje się, że ci, których uważaliśmy za wspaniałych kolegów odwracają się do nas tyłem i nie chcą się trudzić, żeby nam pomóc. Miewają jednak miejsce całkiem inne sytuacje. Często pomoc niosą nam zupełnie niespodziewane osoby. Może być tak, że ten, komu nie poświęcaliśmy wiele uwagi, bardzo nas lubi i poda nam pomocną dłoń. Jest nam wtedy wstyd, że sami nie byliśmy dla tych osób tak samo mili. Sądzę, że powodem tego wszystkiego jest to, że często nie zwracamy uwagi na prawdziwą wartość człowieka. Fascynują nas ludzie, którzy dobrze się ubierają, zwiedzają świat albo mają najnowszą konsolę do gier. Chcemy przebywać w towarzystwie osób osiągających sukcesy sportowe, opowiadających świetne dowcipy i świetnie znających się na muzyce. Ale co w sytuacji, kiedy wyróżniający się sportowiec złamie nogę i nie wzbudza już takiego podziwu? Wtedy często przestajemy poświęcać mu swój czas. Inne przysłowie mówi: „Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie”. To, czy możemy oczekiwać pomocy ze strony przyjaciół zależy od tego, jak sami będziemy postępować. Powinniśmy dobierać przyjaciół nie ze względu na pozory, ale na ich prawdziwą wartość. A gdy już ktoś zostanie naszym przyjacielem, powinniśmy mu pomagać, gdy spotka go coś złego. Nie wolno opuszczać kolegów i koleżanek w potrzebie. Jeśli będziemy zachowywać się w ten sposób, mądrze i lojalnie, wówczas również nasi przyjaciele nie opuszczą nas w biedzie. Rozwiń więcej .